,
Obserwuj
Polityka

Alerty RCB o ataku dronów przyszły za późno? Samorządowcy się skarżą, rzeczniczka MSWiA wyjaśnia

PS
2 min. czytania
10.09.2025 13:55

Po nocnym nalocie rosyjskich dronów na Polskę w sieci toczy się dyskusja o tym, czy platformy społecznościowe to najlepszy sposób na kryzysowe komunikowanie się ze społeczeństwem, szczególnie, że alerty RCB docierały do obywateli dopiero rano. Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka przekonuje, że służby odpowiednio i proporcjonalnie informowały o zagrożeniu.

fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
  • Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyłało poranne alerty RCB do mieszkańców w związku z rosyjskimi dronami nad Polską;
  • Samorządowcy w rozmowach z reporterami TOK FM narzekają na brak natychmiastowej komunikacji, opierając swoje działania głównie na informacjach z mediów społecznościowych;
  • MSWiA zaprzecza istnieniu luki informacyjnej.

Komunikacja przez portale społecznościowe, najpierw sygnały dla trzech województw, później dla kolejnych, a na końcu alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Tak wyglądał przepływ informacji na linii rząd-służby-obywatele w związku z naruszeniem przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w nocy z wtorku na środę.

Alerty RCB, czyli wiadomości SMS-owe, lokalnie docierały do ludzi rano. W przypadku województwa mazowieckiego było to nawet przed godziną 9, gdy samoloty Wojska Polskiego skończyły już swoją operację.

Samorządowcy ze wschodu Polski mówią reporterom TOK FM, że alerty wysyłane rano to za mało. Sławomir Porada, wójt gminy Trzebownisko, na terenie której leży lotnisko w Jasionce skarży się, że wydając komunikat dla mieszkańców opierał się wyłącznie na przekazach medialnych lub na informacjach kont rządowych w mediach społecznościowych. - Nie było żadnego komunikatu natychmiastowego. (...) Tylko na bazie mediów społecznościowych, informacji od polityków i agencji prasowych mogłem taką informację przekazać. Myślę, że to powinno inaczej wyglądać - zauważa.

Redakcja poleca

MSWiA: Informacje ze strony wojska podane bardzo szybko

Według rzeczniczki MSWiA Karoliny Gałeckiej nie ma mowy o luce informacyjnej.

- Pamiętajmy, że informacje ze strony wojska zostały przedstawione i podane bardzo szybko. Wojsko Polskie neutralizowało drony, nie było żadnego bezpośredniego zagrożenia dla życia i bezpieczeństwa Polaków, w związku z tym komunikaty RCB informujące o neutralizacji dronów, aby nie podchodzić do szczątków, informować odpowiednie służby, poszły przed godziną 7 - mówiła TOK FM Gałecka. - Sianie paniki przez państwo, przez rząd i komunikaty MSWiA mogłoby doprowadzić do sytuacji ataku paniki wśród mieszkańców - dodała.

Źródło: TOK FM