Rosyjski dron rozbił się w Zamościu? Prokuratura komentuje doniesienia
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Rafał Kawalec zdementował w środę doniesienia o rzekomym rozbiciu się drona w Zamościu. W nocy z wtorku na środę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony.
- Szczątki dronów spadły w kilku miejscowościach w woj. lubelskim i łódzkim, w tym w Wyrykach, gdzie uszkodzony został budynek mieszkalny;
- Premier Donald Tusk poinformował, że po raz pierwszy doszło do zestrzelenia rosyjskich dronów nad terytorium państwa NATO;
- Sojusznicy NATO traktują incydent bardzo poważnie, a w wyniku zdarzeń nie odnotowano ofiar.
Prokurator poinformował, że informacje o rzekomym rozbiciu się drona pojawiały się w portalach społecznościowych.
- Żadne służby i świadkowie nie informowali o takim zdarzeniu - podał.
Na razie potwierdzono, że elementy dronów, które wleciały do Polski spadły w miejscowościach: Wyryki, Czosnówka, Cześniki (woj. lubelskie) oraz Mniszków (woj. łódzkie). Szczątki drona, który spadł w Wyrykach, uszkodziły budynek mieszkalny, jednak nikomu nic się nie stało.
Nocny atak Rosji na Ukrainę. Drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną
W nocy z wtorku na środę polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych powiadomiło, że w trakcie nocnego ataku Rosji na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. DORSZ przekazało po godz. 7.30., że operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa związane z naruszeniami polskiej przestrzeni powietrznej zakończyło się.
Premier Donald Tusk powiedział w środę przed nadzwyczajnym posiedzeniem rządu, że pierwszy raz doszło do zestrzelenia rosyjskich dronów nad terytorium państwa NATO. Zauważył, że wszyscy sojusznicy traktują sytuację bardzo poważnie. Szef rządu podkreślił, że nie zanotowano żadnych ofiar.
Posłuchaj:
Źródło: PAP/Katarzyna Rogowska - tokfm.pl