Będzie przełom ws. nominacji oficerskich? "Dziwna gra Tuska"
- Premier Donald Tusk zupełnie bezsensownie blokował wcześniej możliwość spotkania ministrów odpowiedzialnych za służby specjalne z prezydentem. Dobrze, że w końcu następuje wycofanie się z tego błędu - tak w TOK FM poseł PiS i były wiceszef polskiej dyplomacji Paweł Jabłoński komentował przełmanie lodów ws. nominacji dla oficerów ABW i SKW.
Czy jest szansa na porozumienie między prezydentem a premierem w sprawie nominacji dla ponad 100 absolwentów kursów oficerskich ABW i SKW? Zapytany został o to w TOK FM poseł PiS i były wiceszef polskiej dyplomacji Paweł Jabłoński. Niebawem ma dojść do spotkania prezydenta Karola Nawerockiego z ministerem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem i wiocepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.
W ocenie posła PiS bardzo dobrze, że do takiego spotkania ma w końcu dojść. Lepiej późno niż wcale - odparł gość "Wywiadu Politycznego". Jak dodał, bardzo źle się stało, że do tej pory była taka "dziwna gra ze strony premiera Donalda Tuska, który zabraniał rozmów w tej sprawie".
- Ustawa, a właściwie dwie ustawy, bo to są osobne do służb cywilnych i wojskowych, mówią bardzo jasno, że na każde żądanie prezydenta szefowie służb przedstawiają mu informację. I nagle premier Tusk mówi: a nie, bo oni są moimi bezpośrednimi podwładnymi. To w jakiej formule miało się to odbyć? Prezydent miał jechać do ABW czy do SKWA? Tak to nie działa - wyjaśnił były wiceszef polskiej dyplomacji.
Jabłoński dodał, że Tusk "zupełnie bez sensu zablokował wcześniej takie spotkanie". - Cóż miał na tym stracić, że się spotkają szefowie służb z prezydentem? Dobrze, że następuje wycofanie się z tego błędu - ocenił polityk PiS.
Prowadzący audycję Maciej Kluczka dopytywał, czy podczas spotkania dojdzie do analizy każdego nazwiska z 136 osób, które ukończyły kursy oficerskie. Gość TOK FM odparł, że ma nadzieję, że nigdy się o tym nie dowiemy.
- Takie spotkania powinny być klauzulowane i to nie powinno wychodzić na zewnątrz. Mówię to z punktu widzenia interesu państwa. Takie rzeczy nie powinny być przedmiotem debaty publicznej. Służby po to są właśnie w tej formule niejawnej, żeby pewne rzeczy odbywały się w cieniu. To jest zresztą dewiza Agencji Wywiadów. I niech w cieniu to się odbywa - podsumował Jabłoński.
Źródło: TOK FM/ Fot. Wojciech Olkusnik/East News