Biedroń w TOK FM nie krył oburzenia. "To jest droga do nieszczęścia"
- To jest obrzydliwe. Powinni pójść po rozum do głowy, a nie na takie marsze - tak w TOK FM europoseł Robert Biedroń skomentował organizowany przez PiS sobotni marsz przeciwko migrantom.
Antyimigrancki marsz w Warszawie. "To jest obrzydliwe"
W sobotę ulicami Warszawy przejdzie organizowany przez Prawo i Sprawiedliwość marsz przeciwko paktowi migracyjnemu i nielegalnej migracji. - Wzywam wszystkie siły patriotyczne, aby w tym uczestniczyły - nawoływał jeszcze w lipcu prezes PiS Jarosław Kaczyński.
W środę w TOK FM rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek przekonywał, że marsz jest skierowany nie tylko przeciwko paktowi migracyjnemu, ale też przeciw - jak twierdzą politycy PiS - niekorzystnej umowie z Mercosur. Bochenek zapewniał, że manifestacja odbędzie się w "spokojnej atmosferze".
- Jeżeli chodzi o nasze spotkania, to one zawsze przebiegały w bardzo przyjaznej atmosferze. Zawsze ludzie, którzy przyjeżdżają na te spotkania, kierowali się przede wszystkim interesem Polski - zapewniał rzecznik PiS.
O komentarz w tej sprawie poproszony został także kolejny gość TOK FM europoseł Robert Biedroń. Polityk nie szczędził słów krytyki wobec samego pomysłu antymigracyjnych manifestacji.
- To jest obrzydliwe, że takie marsze są organizowane - stwierdził w "Poranku TOK FM" Biedroń. Zapytany przez prowadzącego audycję Macieja Kluczkę, czy wierzy, że manifestacja przebiegnie spokojnie, odparł, że absolutnie nie.
- To jest podjudzanie, to jest kreowanie kolejnego napięcia, to jest droga do kolejnego nieszczęścia, do przemocy fizycznej, bo od słów do czynów jest bardzo krótka droga. Ktoś naprawdę zaraz zacznie, a nawet to się już dzieje, nawoływać do nagonki. Politycy PiS powinni maszerować po rozum do głowy, a nie organizować takie marsze - dobitnie podsumował Biedroń.
Źródło: TOK FM