,
Obserwuj
Polityka

Apel do Nawrockiego. "Mam nadzieję, że prezydent podpisze"

2 min. czytania
16.09.2025 11:40

- Przez weto prezydenta stoimy w obliczu ryzyka, że setki tysięcy osób z dnia na dzień stracą prawo do legalnej pracy w Polsce, a matki i dzieci stracą prawo do wsparcia - mówiła Magdalena Biejat w TOK FM. Ustawą o pomocy Ukrainie w środę zajmie się Senat.

prezydent Karol Nawrocki
prezydent Karol Nawrocki
fot. TOBIAS SCHWARZ/AFP/East News
  • Wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat wyraziła nadzieję na szybkie przyjęcie ustawy o pomocy Ukrainie przez Senat;
  • Nowy pakiet rozwiązań zakłada uzależnienie wypłat 800 plus od aktywności zawodowej cudzoziemców i reguluje status prawny ukraińskich uchodźców;
  • Magdalena Biejat ostrzega, że weto prezydenta może spowodować utratę prawa do pracy i wsparcia przez setki tysięcy uchodźców.

- Mam nadzieję, że ustawa o pomocy Ukrainie przejdzie przez Senat bez poprawek i jak najszybciej trafi na biurko prezydenta - mówiła w "Poranku TOK FM" wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat.
Chodzi o nowy pakiet rozwiązań, w którym rząd przewidział uzależnienie wypłat 800 plus od aktywności zawodowej cudzoziemców. Ustawa reguluje status prawny ukraińskich uchodźców w Polsce. Obecne przepisy obowiązują do końca września.

Magdalena Biejat zwróciła uwagę, że pośpiech i zmiany prezydenta powodują chaos. - Prezydent nie powinien wywoływać chaosu w swoim państwie. Jest odpowiedzialny za jego dobro i za nasze bezpieczeństwo - stwierdziła wicemarszałkini Senatu. Jak podkreśliła gościni TOK FM, brak ustawy o pomocy Ukrainie może skutkować sytuacją, w której "pracodawcy zostaną bez rąk do pracy, w której konsumenci zostaną bez możliwości korzystania z usług, w której rodziny ukraińskie zostaną bez możliwości bytowania w Polsce."

- Przez weto prezydenta stoimy teraz w obliczu ryzyka, że setki tysięcy osób z dnia na dzień stracą prawo do legalnej pracy w Polsce, a matki i dzieci stracą prawo do wsparcia - mówiła Magdalena Biejat w TOK FM. I zaznaczyła, że ustawa musi być procedowana jak najszybciej.

- Mam nadzieję, że w kontekście ostatnich wypadków związanych wtargnięciem dronów w polską przestrzeń powietrzną, pan prezydent przypomni sobie, że naszym wrogiem jest Rosja, a nie matka z dziećmi, Ukrainka, która przyjechała tutaj, bo jej mąż czy partner walczy na froncie, także za naszą wolność - skomentowała gościni Macieja Kluczki w TOK FM.

Senat ma zająć się tym projektem na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu.

Źródło: TOK FM