Co dalej z projektem ws. osoby najbliższej? "Nie ma powodu do otwierania szampana"
- Cieszy się moje serce jako człowieka - tak o projekcie ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu mówił w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Marek Siwiec. Szef Kancelarii Sejmu uważa, że w zakresie projektu na razie nie ma powodów do świętowania, bo przepisy musi zaakceptować Sejm, Senat i na końcu prezydent.
- Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o statusie osoby najbliższej;
- "Cieszy się moje serce, ale nie ma powodów do świętowania i otwierania szampana" - mówił w TOK FM szef Kancelarii Sejmu;
- Sejm zajmie się projektem prawdopodobnie w styczniu, na drugim posiedzeniu.
Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Zakłada on m.in., że dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę - w urzędzie stanu cywilnego - która umożliwi im m.in.: wybór ustroju majątkowego czy nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia. - To historyczny moment - mówiła ministra Katarzyna Kotula, która była odpowiedzialna za ten projekt.
- Cieszy się moje serce jako człowieka, który był wiele razy świadkiem niesprawiedliwości, czasami draństwa, a nawet okrucieństwa, tylko z tego powodu, że naturalne relacje między ludźmi nie znajdowały odpowiedniego formatu prawnego. To się działo w różnych miejscach: w szpitalach czy izbach skarbowych - komentował w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Marek Siwiec, szef Kancelarii Sejmu.
W jego słowach dało się wyczuć zdziwienie i żal, że Polska próbuje tę sprawę uregulować dopiero teraz. - Przecież myśmy niczego tu nie odkrywali, tylko próbowali opisać kawałek rzeczywistości, która istnieje od tysięcy lat - mówił. Podkreślał też, że wiele państw już dawno przyjęło podobne regulacje. - W związku z tym ani nie widzę powodu do świętowania czy do otwierania szampana, tym bardziej że ten projekt nie został jeszcze przyjęty. To "pisklę" z wielkim trudem dopiero od spodu puka i mówi: "hej, jestem". Ale do tego, by stanęło na dwóch łapach to jeszcze droga daleka - wskazał rozmówca Macieja Kluczki.
Warto też nadmienić, że projekt - nawet jeśli pomyślnie przejdzie przez Sejm i Senat, musi być jeszcze podpisany przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Kiedy projekt będzie procedowany w Sejmie?
Siwiec poinformował, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nada projektowi numer druku jeszcze w tym roku (czyli jutro). Jak dodał, rozpoczęcie prac nad projektem jest możliwe na drugim posiedzeniu Sejmu w styczniu. - Na pierwszym to byłoby już raczej trudne. Ale nikt nie będzie tworzył sztucznych barier [w tej sprawie]. Myślę, że jest dużo dobrej woli. Wszyscy rozumieją, że nie ma powodu, aby coś, co w takim trudzie uzyskało podstawowy format, gdzieś zostało schowane pod dywan - podsumował szef Kancelarii Sejmu.
W drugiej części rozmowy red. Maciej Kluczka rozmawiał z Markiem Siwcem m.in. o kilometrówkach. Słuchaj całego wywiadu!
Źródło: TOK FM/ fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER