Co Nawrocki załatwi z Trumpem? "W tej sprawie na razie nic się nie wydarzyło"
O jakich ważnych dla Polski sprawach Karol Nawrocki powinien rozmawiać z Donaldem Trumpem? Dla polityków obozu rządowego prezydent powinien przypomnieć Trumpowi o jego obietnicach ws. obecności amerykańskich wojsk w Polsce. - W tej sprawie na razie nic się nie wydarzyło - mówił w niedzielę poseł Andrzej Szejna.
Polski prezydent będzie wśród gości gali UFC Freedom 250, która w niedzielę, czyli w dniu urodzin prezydenta USA, odbędzie się przy Białym Domu. Karol Nawrocki poleciał do USA na zaproszenie Trumpa i - jak zapowiadają jego współpracownicy - poza rozmowami z przywódcą USA, spotka się z innymi amerykańskimi politykami oraz Polonia.
Zdaniem byłego wiceministra spraw zagranicznych Andrzeja Szejny nieformalna wizyta jest świetną okazją, by przypomnieć Donaldowi Trumpowi jego obietnice dotyczące ulokowania w Polsce dodatkowych amerykańskich sił. Deklaracja na ten temat padła - przypomnijmy - w maju.
- Obiecał na X prezydentowi Nawrockiemu i Polsce. W tej sprawie na razie nic się nie wydarzyło - powiedział polityk Lewicy.
W podobnym tonie wypowiedział się w niedzielę europoseł Krzysztof Hetman, choć nie odmówił sobie małych złośliwości. - Liczę na to, że prezydent Nawrocki czy to oglądając walki w "klatce" obok prezydenta Trumpa, czy konsumując jego urodzinowy tort, będzie miał okazję zamienić z nim dwa zdania i powiedzieć mu o naszych oczekiwaniach - mówił polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Zdaniem Tobiasza Bocheńskiego z PiS każda okazja do rozmów z prezydentem USA jest dobra.
- Nawet jeśli Donald Trump proponowałby rozmowę na polu golfowym, to też należałoby ją prowadzić. W momencie, w którym Polska będzie miała gospodarkę porównywalną ze Stanami Zjednoczonymi, to wtedy my będziemy decydować, gdzie będziemy rozmawiać - stwierdził europoseł Prawa i Sprawiedliwości.
Przypomnijmy, że szef polskiej dyplomacji marzy o tym, że Karol Nawrocki - poza rozmowę ws. deklaracji Trumpa na temat wojska amerykańskiego w Polsce - poruszy inna ważną kwestię. - Prosimy pana prezydenta, żeby się upomniał o zbiega (...). Ja bym marzył, żeby go po prostu przywiózł do Polski. (Zbigniew Ziobro) wyłudził wizę dziennikarską. Przecież nie jest dziennikarzem. Jest posłem, wiceprezesem PIS-u i azylantem na Węgrzech, ale nie w Stanach Zjednoczonych - mówił w piątek Radosław Sikorski.
Źródło: TOK FM