,
Obserwuj
Polityka

Dlaczego PiS walczy z Konfederacją? "To byłby pocałunek śmierci"

oprac. MZ
2 min. czytania
04.11.2025 19:09

Nie ustają wzajemne ataki pomiędzy PiS-em a Konfederacją. W ocenie Marcina Dumy z IBRiS-u konflikt jest nieuchronnie wpisany w istnienie tych dwóch partii. - Konfederacja nie może sprzymierzyć się z Jarosławem Kaczyńskim, bo byłby to dla niej pocałunek śmierci - ocenił w TOK FM.

Dlaczego PiS walczy z Konfederacją? "To byłby pocałunek śmierci"

Jarosław Kaczyński od wyborów prezydenckich ostro atakuje Konfederację. Zdaniem Marcina Dumy Kaczyński zdaje sobie bowiem sprawę, że wybory wygrał Karol Nawrocki, który profilem jest trochę zbliżony do Konfederacji, a nie PiS.

W ocenie prezesa IBRiS-u konflikt jest zaś wpisany we współżycie tych partii. - Walczą o jakąś wspólną, dość istotną część elektoratu. Jarosław Kaczyński z pewnością chciałby mieć komfort bycia dominatorem po prawej stronie, a najlepiej uzyskać samodzielną większość. Natomiast Konfederacja ewidentnie stoi mu na drodze do tego celu - mówił w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM.

Jak dodał rozmówca Karoliny Lewickiej, Konfederacja chce mieć zaś pozycję, "w której będzie zdolna do przeprowadzenia swego rodzaju przetargu na następnego premiera i zachowa pewną zdolność do negocjowania zarówno z Tuskiem jak i z Kaczyńskim". - Z bardzo prostej przyczyny. Jeżeli będzie dwóch targujących się, to po prostu wynegocjują wyższą cenę - wskazał Duma.

Redakcja poleca

Prezes IBRiS-u przypomniał także, że Konfederacja wyrosła jako opozycja do PO-PiS-u, posługując się hasłem: "PiS-PO jedno zło". - Nie może dzisiaj sprzymierzyć się z Jarosławem Kaczyńskim, bo byłby to dla niej pocałunek śmierci - podsumował Duma.

Źródło: TOK FM