,
Obserwuj
Polityka

Dron rozbił się w Osinach. "Prowokacja Federacji Rosyjskiej"

AS tokfm.pl
2 min. czytania
20.08.2025 17:19

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę, że obiekt, który spadł pod Osinami w powiecie łukowskim, to rosyjski dron. Jak podkreślił, jest to prowokacja Federacji Rosyjskiej, do której doszło w szczególnym momencie, kiedy trwają dyskusje o pokoju.

fot. Wojciech Olkuśnik/East News
  • W nocy niezidentyfikowany obiekt spadł na pole kukurydzy w miejscowości Osiny na Lubelszczyźnie i eksplodował. Po kilku godzinach nieoficjalne informacje potwierdził wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak poinformował, obiekt to rosyjski dron; 
  • Kosiniak-Kamysz stwierdził, że mam y do czynienia z kolejną rosyjską prowokacją;
  • Minister obrony zapewnił, że jest też w kontakcie z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomirem Cenckiewiczem, a także z premierem i MSZ. Dodał, że wicepremier Radosław Sikorski podejmie odpowiednie kroki dyplomatyczne.

Rząd i wojsko oficjalnie potwierdzili, że na polu w województwie lubelskim spadł rosyjski dron. - Mamy do czynienia z prowokacją Federacji Rosyjskiej, z rosyjskim dronem. Mamy do czynienia w szczególnym momencie, kiedy trwają dyskusje o pokoju, kiedy jest nadzieja na to, że ta wojna (...) ma szansę się zakończyć. Rosja po raz kolejny prowokuje - powiedział podczas konferencji prasowej Władysław Kosiniak-Kamysz. 

Wicepremier - minister obrony poinformował, że odbył odprawę z najważniejszymi dowódcami. - Rozmawialiśmy ze wszystkimi służbami. Takie odprawy trwają w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, w Ministerstwie Obrony Narodowej. Jest współdziałanie wszystkich służb państwa ABW, SKW, Żandarmerii Wojskowej, policji, która pierwsza podjęła interwencję. Wszystkich naszych sojuszników, którzy też są na bieżąco informowani - wymienił. 

Zapewnił też, że MON jest też w kontakcie z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomirem Cenckiewiczem, a także z premierem i MSZ. Dodał, że wicepremier Radosław Sikorski podejmie odpowiednie kroki dyplomatyczne. 

"Kolejne naruszenie naszej przestrzeni powietrznej ze Wschodu potwierdza, że najważniejszą misją Polski wobec NATO jest obrona naszego własnego terytorium" - napisał w mediach społecznościowych szef polskiej dyplomacji.