Dworek z "willi plus" na sprzedaż. Nowacka zawiadomiła prokuraturę
Zawiadomiłam prokuraturę o próbie sprzedaży nieruchomości kupionej za pieniądze z programu "willa plus" - poinformowała ministra edukacji Barbara Nowacka. Były szef resortu Przemysław Czarnek przyznał, że zgodnie z warunkami programu próba ta jest nielegalna. Co więcej, w obiekcie działał escape room.
Jedna z nieruchomości kupionych za pieniądze z programu Ministerstwa Edukacji i Nauki "Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty" została wystawiona na sprzedaż za kwotę ponad trzykrotnie wyższą od ceny jej zakupu - poinformował w czwartek portal TVN24.
Program "Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania", potocznie nazywany "willą plus", to jeden z czterech konkursów grantowych ogłoszonych w 2022 r. przez ówczesnego ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka.
O zawiadomieniu prokuratury Barbara Nowacka napisała w czwartek na portalu X. "W sprawie próby sprzedaży jednej z czarnkowych ‘Willi plus’ 5 listopada br. złożyłam zawiadomienie do prokuratury. Pierwsze zawiadomienie w sprawie tego beneficjenta zostało złożone już w kwietniu 2024" - dodała ministra, zapewniając, że Ministerstwo Edukacji Narodowej prowadzi już procedurę zwrotu dotacji.
Czarnek o próbie sprzedaży dworku z "willi plus". "To nielegalne"
Do sprawy odniósł się również Przemysław Czarnek. Na portalu X przypomniał, że zgodnie z programem "nieruchomość z tego programu nie może być sprzedawana ani nawet wynajmowana przez 15 lat". Były minister edukacji podkreślił, że w tym czasie, zgodnie z umową, musi być wykorzystywana wyłącznie na cele edukacyjne. "Próba sprzedaży jest nielegalna" - napisał. "Każda nieruchomość jest jednak, właśnie dlatego, zabezpieczona hipoteką na rzecz Skarbu Państwa, aby w takich przypadkach nadzorujące program ministerstwo mogło działać. Obecne kierownictwo ministerstwa ma pełne możliwości i obowiązek skorzystania z tego zabezpieczenia. Żaden program w Polsce, nawet unijny, nigdy nie był tak zabezpieczony. Wystarczy uruchomić procedury prawa cywilnego" - wyjaśnił.
Z programu "Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania" 40 mln zł miało trafić przede wszystkim do organizacji bliskich PiS. Za te pieniądze można było m.in. kupować nieruchomości. Warunkiem było prowadzenie niekomercyjnej działalności edukacyjnej. Dotacje z willi plus otrzymało ponad 40 organizacji.
Dworek w Jadwisinie. Escape room zamiast niekomercyjnych celów edukacyjnych
W listopadzie 2025 r. jedna z nieruchomości z "willi plus", kupiona przez Lokalną Organizację Turystyczną "Inte-gra", została wystawiona na sprzedaż za kwotę ponad trzykrotnie wyższą - podał w czwartek portal TVN24. Od pewnego czasu niemal stuletni dworek w Jadwisinie (gmina Serock, woj. mazowieckie) działa jako escape room z cenami od 190 zł do 300 zł. Prezes "Inte-gry" Robert Sypek twierdzi, że wzrost ceny nieruchomości wynika z kosztów poniesionych na jej remont. Według dziennikarzy portalu na prośbę o przedstawienie rachunków dokumentujących prace remontowe "zakończył korespondencję". W rozmowie z reporterką TVN24 Michaliną Czepitą Sypek zapewniał, że działa zgodnie z prawem, a do willi przyjeżdżają wycieczki szkolne.
Prokuratura już prowadzi śledztwo w sprawie dotacji z programu "Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania". Dotyczy ono możliwego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych przy rozdzielaniu dotacji. Jest to śledztwo w sprawie, a nie przeciwko konkretnym osobom. Wszczęła je w lutym 2024 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Połączyła trzy zawiadomienia: złożone przez posłanki Krystynę Szumilas i Katarzynę Lubnauer, posłankę Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk i Najwyższą Izbę Kontroli. W kwietniu tego roku sprawę przekazano do Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Źródło: PAP, TVN24