,
Obserwuj
Polityka

Giertych drwi z Nawrockiego. "Wielki Bu pewnie prosił kumpla o wstawiennictwo"

jsx
1 min. czytania
02.01.2026 14:49
Obserwuj nas na Google

Karol Nawrocki stwierdził, że rząd zamiast pracą zajmuje się nieustannymi "rozliczeniami", które mają odciągnąć uwagę opinii publicznej od prawdziwych problemów. Zdaniem Romana Giertycha, to "Wielki Bu", który chwalił się znajomością z prezydentem, poprosił go o wstawiennictwo.

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki
fot. Lukasz Gdak/East News

"Gdy czytam wszystkie analizy, widzę, że Polacy są niezadowoleni z rządu i z premiera. Zamiast realnej pracy mamy nieustanne 'rozliczenia' - takie, które mają przede wszystkim odciągnąć uwagę opinii publicznej od rzeczywistych problemów" - powiedział w wywiadzie udzielonym "Gościowi Niedzielnemu" Karol Nawrocki.

"Panu Nawrockiemu nie podoba się rozliczanie przestępców. Wielki Bu pewnie prosił kumpla o wstawiennictwo" - skomentował na Twitterze poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych.

W podobnym tonie wypowiedział się minister bez teki Marcin Kierwiński. "Prezydentowi Nawrockiemu nie podobają się rozliczenia złodziei z PiS. Krótka informacja dla Pana Prezydenta - to nie koniec. Rozliczeń będzie więcej. Pan Nawrocki będzie mógł zawsze ułaskawiać kumpli. Taki jest prezydencki przywilej. Polacy będą to oceniać..." - napisał.

"Wielki Bu" to Patryk M., podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej mężczyzna, który chwalił się wspólnymi zdjęciami z Nawrockim, kiedy ten był prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Prezydent twierdził, że zna "Wielkiego Bu" z treningów bokserskich, ale nie było między nimi "żadnych relacji".

Źródło: "Gość Niedzielny", Twitter