,
Obserwuj
Polityka

Jabłoński kpi z decyzji ws. Ziobry. "Nie chciałbym być w skórze pana Żurka"

oprac. MZ
2 min. czytania
22.12.2025 19:13

- To jest kompromitacja do sześcianu po prostu - tak odroczenie posiedzenia aresztowego ws. Zbigniewa Ziobry skomentował w TOK FM poseł Paweł Jabłoński z PiS.

fot. Filip Naumienko/REPORTER
  • Posiedzenie sądu ws. tymczasowego aresztowania Zbigniewa Ziobry zostało przełożone;
  • Zdaniem posła PiS Pawła Jabłońskiego jest to kompromitacja prokuratury i rządu;
  • Był minister sprawiedliwości ukrywa się zagranicą, po tym jak Sejm uchylił mu immunitet na wniosek prokuratury, która chce mu postawić zarzuty - w tym stworzenia i kierowania grupą przestępczą, która miała przywłaszczyć ponad 150 mln złotych z Funduszu Sprawiedliwości.

Nie ma wniosku o aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Warszawski sąd decyzję w tym zakresie odroczył do 15 stycznia. Do jej wydania konieczne jest uzupełnienie brakujących materiałów, które zdaniem prokuratury nie miały związku ze sprawą, a zdaniem obrony są uzasadnione. Decyzję o odroczeniu sprawy komentował w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM poseł PiS Paweł Jabłoński, z zawodu adwokat.

"To jest kompromitacja do sześcianu"

Poseł PiS unikał pytań o przebywanie Ziobry za granicą i to, czy powinien stawić się na kolejnej rozprawie.

- Ja bym wezwał prokuraturę, żeby przedstawiała wszystkie dokumenty. Jeżeli słucham pana prokuratora, który mówi: "No tak, są braki w materiale, rzeczywiście nie przekazaliśmy czegoś", no na litość boską, to jest kompromitacja - stwierdził w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.

- Jeżeli ja jako adwokat bym żądał od sądu jakiegoś rozstrzygnięcia, a potem sąd mówi: "No a gdzie na to dowody?". Na to ja mówię: "Ojej, zapomniałem, prześlę następnym razem". No tak się nie robi. A to jest sprawa superważna, jak rozumiem. Mówi o tym pan Żurek, prokurator generalny, premier Tusk, i nagle prokurator idzie do sądu i dokumentów nie składa? Przecież to jest kompromitacja do sześcianu po prostu - ocenił Jabłoński.

Redakcja poleca

"Nie chciałbym być w skórze pana Żurka"

Według polityka sąd pokrzyżował plany Donalda Tuska. - Mam wrażenie, że zaplanował sobie, bo tak bardzo chcieli mieć to posiedzenie aresztowe tuż przed świętami Bożego Narodzenia, żeby to był główny temat na rozmowy przy świątecznym stole. I to ich topi dzisiejsza kompromitacja prokuratury pana Żurka, pana Woźniaka. Dlatego tak szybko wyskoczyli z tym aktem oskarżenia wobec Daniela Obajtka. To wszystko pokazuje, że to jest szyte bardzo grubymi nićmi - przekonywał gość TOK FM.

Redakcja poleca

- Szczerze mówiąc, nie chciałbym być w skórze pana Żurka, bo Donald Tusk chyba nie jest z niego zadowolony po ostatnich dniach - skwitował Jabłoński.

Źródło: TOK FM