Karol Nawrocki zawetuje tę podwyżkę? "Nie będzie zgody prezydenta"
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodzi się na podniesienie akcyzy na alkohol. Zapowiedział to w Radiu Zet Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Rząd chce podnieść akcyzę na alkohol, ale prezydent może pokrzyżować te plany;
- "Nie będzie na to zgody Karola Nawrockiego" - zapowiedział szef jego kancelarii.
Ministerstwo Finansów zapowiedziało podwyżkę cen alkoholu. "Od 1 stycznia 2026 roku stawki akcyzy na wyroby alkoholowe wzrosną o 15 proc., a od 1 stycznia 2027 roku o 10 proc." - poinformował resort. Podwyżka ma być reakcją na "potrzebę przeciwdziałania szkodliwemu wpływowi alkoholu na zdrowie Polaków".
Plany rządu może jednak pokrzyżować prezydent. - Nie będzie zgody Karola Nawrockiego na proponowane podniesienie akcyzy na alkohol - mówił w Radiu Zet szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki. Jak dodał, jest to realizacja obietnic złożonych przez Nawrockiego podczas kampanii wyborczej. - Jeżeli pan prezydent powiedział, że nie podpisze ustawy podwyższającej podatki to nie podpisze takiej ustawy. I tyle. Nie znamy szczegółów tego projektu, bo być może gdzieś jest podwyższenie, a gdzieś obniżenie. Dzisiaj jest mowa o tym - stwierdził Bogucki.
Z tego samego powodu Karol Nawrocki ma nie zgodzić się na inną zapowiedź Ministerstwa Finansów - podwyżki tzw. opłaty cukrowej.
Podwyżka akcyzy na alkohol. Jak tłumaczy to rząd?
Ministerstwo w czwartkowym komunikacie wskazało - powołując się na dane Głównego Urzędu Statystycznego, że wraz ze wzrostem średniego wynagrodzenia za miesięczną wypłatę można kupić coraz większą ilość napojów alkoholowych. "Zgodnie z danymi Eurostatu, ceny konsumpcyjne alkoholu w Polsce są na zdecydowanie niższym poziomie niż w większości państw UE" - czytamy. W komunikacie podkreślono, że alkohol tańszy niż w Polsce można kupić jedynie w Bułgarii, Rumunii i na Węgrzech.
Podkreśliło, że według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) spożycie alkoholu to obok palenia tytoniu najgroźniejszy czynnik ryzyka dla zdrowia człowieka. "Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom (KCPU) ocenia łączne koszty społeczno-ekonomiczne wynikające ze spożywania alkoholu w Polsce na 93,3 mld złotych, przy czym różnica między przychodami budżetowymi z tytułu podatku akcyzowego od napojów alkoholowych a kosztami społeczno-ekonomicznymi wynosi ok. 80 mld zł. Koszty te dotyczą obciążeń kilku systemów: zdrowotnego, egzekwowania prawa, w tym wymiaru sprawiedliwości, ubezpieczeń społecznych czy pomocy społeczne" - przekazał resort finansów.
Ministerstwo poinformował też o podwyżce opłaty cukrowej. "Ograniczenie ekonomicznej dostępności napojów słodzonych związane jest z coraz większym problemem otyłości oraz wydatkowaniem większych środków na ochronę zdrowia w tym zakresie" - napisano. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia z 2019 roku blisko 2/3 dorosłych Polek i Polaków "wykazywało nadmierną masę ciała – 74 proc. mężczyzn (w tym 28 proc. otyłych) oraz 50 proc. kobiet (w tym 21 proc. otyłych)".