Katastrofa F-16 w Radomiu. Śledczy zakończyli zbieranie dowodów. Wiadomo, co dalej
Śledczy zakończyli prace polegające na zbieraniu dowodów na lotnisku w Radomiu. Zespół prokuratorów i śledczych chce wyjaśnić okoliczności katastrofy samolotu F-16 i śmierci pilota mjr. Macieja Krakowiana.
W czwartek po godz. 19 podczas ćwiczeń przed AirSHOW w Radomiu rozbił się samolot F-16. Pilot, mjr Maciej "Slab" Krakowian, nie przeżył. Nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku pracuje Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, współdziałając z prokuraturą i Żandarmerią Wojskową. Wiadomo, kiedy mogą być zaprezentowane pierwsze ekspertyzy.
- Śledczy mierzyli się z tym, że konieczne było zebranie wszelkich dowodów z terenu wielkości 20 hektarów - ale jak ustaliłem działania śledczych na pasie startowym w Radomiu już się zakończyły - mówił reporter TOK FM Szymon Kępka. W najbliższy czwartek prokuratura ma przekazać więcej najnowszych informacji w zakresie ustaleń, ekspertyz i śledztwa.
- Na pewno będzie bardzo dużo świadków przesłuchiwanych. Najważniejsze osoby, które powinny być przesłuchane, czyli obsługa techniczna, osoby będące bezpośrednimi świadkami tego zdarzenia jeśli już nie są przesłuchane, to są zaplanowane do przesłuchania w najbliższym czasie - powiedział TOK FM prok. Piotr Skiba, rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie.
Lotnisko w Radomiu, po katastrofie F-16, będzie zamknięte do 2 września. Rejsy Polskich Linii Lotniczych LOT do Radomia i z Radomia zostaną wykonane z Lotniska Chopina w Warszawie.