Kolejne ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej. Wiceminister w TOK FM podał plan
W poniedziałek rozpoczną się prace wydobywania szczątków zamordowanych przez UPA na Wołyniu, we wsiach Ostrówka i Wola Ostrowiecka. Także w poniedziałek rodziny już ekshumowanych ofiar ukraińskich nacjonalistów we wsi Puźniki otrzymają tzw. noty identyfikacyjne - mówił w TOK FM wiceminister kultury Marek Krawczyk.
Kolejne ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej. Wiceminister w TOK FM podał plan
11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Upamiętnia on rocznicę tzw. krwawej niedzieli 11 lipca 1943 r., gdy doszło do fali mordów na Polakach. Był to punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej.
W "Wyborach w TOK-u" prowadząca Dominika Wielowieyska pytała, na jakim etapie są poszukiwania i ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej.
- Jesteśmy po ekshumacjach we wsi Puźniki na Ukrainie. Mało tego w poniedziałek dojdzie do uroczystego wręczenia rodzinom ofiar tzw. not identyfikacyjnych osób, które udało nam się już zidentyfikować. Jesteśmy po badaniach genetycznych - mówił wiceminister kultury Marek Krawczyk.
Quiz: Najważniejsze wydarzenia ostatnich dni. Uważnie śledzisz wiadomości? Sprawdź się w quizie TOK FM
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
W Puźnikach - jak mówił też gość TOK FM - jeszcze w tym roku badacze będą próbowali odnaleźć kolejne miejsce pochówku Polaków. Na tym jednak nie koniec.
- Co się jeszcze zacznie w tym miesiącu? Ekshumacje w miejscowości Ostrówki i Woli Ostrowieckiej, bo udało się tam też odnaleźć mogiły. Z kolei jeszcze w tym roku podejmiemy kolejne próby znalezienia masowych grobów we wsi Ugły. Mogę zdradzić, że czekamy na dwie, prawdopodobnie trzy zgody strony ukraińskiej, co do kolejnych lokalizacji - wyliczył wiceminister kultury.
Zastrzegł w tym kontekście, że nie chce podawać konkretnych nazw, bo wniosków jest więcej.
Marek Krawczyk podkreślił przy tym, że obecne napięcia na linii Warszawa-Kijów nie wpływają na współpracę w kwestii ekshumacji. Być może dlatego, ocenił, że zgody te wydawane są na poziomie lokalnym, a nie centralnym
- Na poziomie najwyższym, politycznym doszło do napięcia i mam nadzieję, że będzie ono deeskalować. Natomiast na poziomie lokalnym, regionalnym choć nie są to łatwe rozmowy, bo byśmy chcieli i więcej, i szybciej pracować, to są one dobre, a przede wszystkim dają konkretne efekty - podsumował wiceminister w TOK FM.
Źródło: TOK FM