Tusk: w Warszawie stanie Mur Pamięci. Są pierwsze komentarze
- Przed nami i Ukrainą wspólna przyszłość. Nie da się jej zbudować, jeśli nie oprzemy jej na prawdzie historycznej. Ale też nie można stawiać analogii z naszymi relacjami z Niemcami, dlatego że Niemcy nie gloryfikują faszyzmu i nie stawiają pomników Hitlera. Przyznali się i przeprosili. Ukraina jednak cały czas gloryfikuje Banderę - mówiła w TOK FM Doroty Łobody z Koalicji Obywatelskiej.
Tusk: w Warszawie stanie Mur Pamięci. Są pierwsze komentarze
Premier Donald Tusk zapowiada budowę Muru Pamięci w Warszawie. Na pomniku - jak przekazał szef rządu - miałyby się pojawić nazwiska wszystkich zidentyfikowanych ofiar Rzezi Wołyńskiej. Jak mówił premier pamięć nie może być sługą nienawiści. - Odpowiedzią na nacjonalizm nie może być więcej nacjonalizmu. Pamięć i prawda muszą nam pomóc w budowie lepszej przyszłości, bez nienawiści i bez pogardy - podkreślił.
Dziś obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Upamiętnia on rocznicę tzw. krwawej niedzieli 11 lipca 1943 r., gdy doszło do fali mordów na Polakach. Był to punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej.
O znaczeniu deklaracji Donalda Tuska i 11 lipca rozmawiali goście Dominiki Wielowieyskiej w programie "Wybory w TOK-u".
- Po stronie ukraińskiej musi nastąpić refleksja, co do tego, co się stało. Strona ukraińska powinna uznać, że mieliśmy do czynienia z ludobójstwem. Dwa: strona ukraińska, jeżeli w jakikolwiek sposób chce należeć do cywilizowanych narodów Europy, ostatecznie powinna potępić banderyzm i to, co robiła Ukraińska Powstańcza Armia. Wiem i rozumiem, że to jest bardzo długi proces - ocenił Paweł Lisiecki z Prawa i Sprawiedliwości.
Andrzej Szejna z Nowej Lewicy także podkreślił, że choć historii polsko-ukraińskiej nie zmienimy, to przyszłość można napić wspólnie. - Jakie są warunki konieczne? Przede wszystkim prawda historyczna, zadośćuczynienie ofiar rzezi wołyńskiej, ekshumacja i godny pochówek, który jest zgodny z podstawowymi wartościami humanitarnymi i wartościami Unii Europejskiej, co wybrzmiało w ostatniej uchwale Parlamentu Europejskiego - wyliczył. Widziałby też powołanie instytucji, która mogłaby "przepracować historię nie tylko Wołynia i rzezi wołyńskiej". - Nie uczestniczyliby w niej politycy, a eksperci. Może byli politycy, bo widzę ogromną rolę dla prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego - dopowiedział.
Quiz: Najważniejsze wydarzenia ostatnich dni. Uważnie śledzisz wiadomości? Sprawdź się w quizie TOK FM
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Także dla Doroty Łobody z Koalicji Obywatelskiej "przed nami i Ukrainą wspólna przyszłość". - Nie da się jej zbudować, jeśli nie oprzemy jej na prawdzie historycznej. Ale też nie można stawiać analogii z naszymi relacjami z Niemcami, dlatego że Niemcy nie gloryfikują faszyzmu i nie stawiają pomników Hitlera. Przyznali się i przeprosili. Ukraina jednak cały czas gloryfikuje Banderę - podkreśliła.
Dla Dobromira Sośnierza z Konfederacji zapowiedź budowy Muru Pamięci w Warszawie to krok w dobrym kierunku.
Źródło: TOK FM, PAP