,
Obserwuj
Polityka

Koniec z patologiami w spółdzielniach? Rząd ma plan

Paweł Soszyński, oprac. AS tokfm.pl
3 min. czytania
12.11.2025 10:41

Rząd szykuje duże zmiany w przepisach dotyczących spółdzielni mieszkaniowych. Jak zapowiedział w TOK FM wiceminister Tomasz Lewandowski, niebawem ma wejść w życie ustawa, która znosi "patologizację" na walnych zebraniach zarządów spółdzielni. Polityk zabrał też głos ws. zmiany na stanowisku marszałka Sejmu. Szymona Hołownię ma zastąpić Włodzimierz Czarzasty. 

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany planuje rząd w ustawach dotyczących spółdzielni mieszkaniowych;
  • Jakie rozwiązania mają poprawić funkcjonowanie spółdzielni mieszkaniowych;
  • Jakie argumenty - zdaniem wiceministra Tomasza Lewandowskiego - przemawiają za wyborem Włodzimierza Czarzastego na stanowisko marszałka Sejmu.

Wiceszef resortu rolnictwa Tomasz Lewandowski poinformował w "Poranku TOK FM", że rząd pracuje nad zmianami w 12 ustawach, które dotyczą rynku mieszkaniowego, w tym rynku spółdzielni mieszkaniowych. Jak mówił, pierwsza, która wejdzie w życie najszybciej, "znosi patologizację w spółdzielniach na walnych zebraniach członków".

- Często różne grupy rywalizowały niekoniecznie na dobre programy i pomysły, jak zarządzać spółdzielnią mieszkaniową, ale na liczbę udzielonych pełnomocnictw. Zdarzało się, że nawet 40 proc. wszystkich uczestniczących w zgromadzeniu to byli pełnomocnicy, często zwożeni autobusami i nierozumiejący zupełnie, co się wokół nich dzieje. Niestety takie relacje mamy - powiedział wiceminister z Nowej Lewicy. - Przy wyborze władz spółdzielni działanie przez pełnomocnika nie będzie możliwe, więc to nam 99 proc. sytuacji rozwiązuje - dodał rozmówca Macieja Kluczki. 

Jak przekazał wiceminister, "jest też przygotowana i przyjęta do wykazu prac rządu duża ustawa prawa spółdzielczego", która "zwiększy udział członków spółdzielni w zarządzaniu nimi". - Chcemy wprowadzić coś na wzór rejestru umów spółdzielczych, aby wszyscy spółdzielcy wiedzieli, na co są wydawane pieniądze, jaki jest zakres umów - wyjaśnił. - Sprawdzamy szereg rozwiązań, które poprawią funkcjonowanie spółdzielni w zakresie decyzyjnym. Zarządy będą miały większe kompetencje w bieżącym zarządzaniu, żeby mogły śmiało podejmować decyzje inwestycyjne - dodał wiceszef resortu rozwoju i technologii.

Kolejną zmianą ma być wprowadzenie kadencyjności zarządów spółdzielni mieszkaniowych, ale bez ograniczenia liczby kadencji, na które mogą być powoływani członkowie tych spółdzielni. 

Jak stwierdził w tym kontekście wiceminister, "będziemy mieli zmianę jakościową". - Proszę sobie wyobrazić sytuację, w której prezes zarządu w wieku 75-80 lat będzie musiał stanąć przed członkami spółdzielni i powiedzieć: "Szanowni państwo, chcę być wybrany na kolejne cztery lata, ponieważ mam plan zrobić a, b, c". Jeżeli w swojej mądrości wszyscy członkowie na kolejną kadencję go wybiorą, to świetnie. Ale ta zmiana polega na tym, że nie będzie prezesem z przyzwyczajenia, że ci członkowie nie będą musieli podjąć trudu odwołania go. Będzie musiała być refleksja po stronie prezesa, czy rzeczywiście jeszcze ma coś do zrobienia - wyjaśnił.

Co z Czarzastym? "Poważni politycy dotrzymują umowy"

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu ma dojść do wyboru nowego marszałka Sejmu. Ostatnie posiedzenie parlamentu było tym, na którym z funkcją pożegnał się lider Polski 2050 Szymon Hołownia. Zgodnie z umową koalicyjną jego miejsce zajmie Włodzimierz Czarzasty z Nowej Lewicy. Formalny wybór nowego marszałka musi nastąpić jednak poprzez głosowanie, a więc zmiana zależy od większości poselskiej.

Gość TOK FM był pytany o to, czy wszyscy koalicjanci zagłosują za wyborem Czarzastego na marszałka. - Jestem przekonany, że poważni politycy, którzy na coś się umawiają, spisują umowę i dotrzymują jej. Jeżeli nie dotrzymaliby umowy w tak ważnej sprawie, to znaczy, że nie ma żadnych podstaw wierzyć, że w przyszłości wobec wyborców jakiekolwiek umowy będą dotrzymywali - odparł Lewandowski.

Poproszony o ocenę, jakim marszałkiem Sejmu będzie Włodzimierz Czarzasty, stwierdził: "Doświadczonym, dojrzałym, potrafiącym działać ponad podziałami". Wyraził przekonanie, że to nie będzie marszałek, "o którym będziemy się dowiadywali, że gdzieś w nocy spotyka się z tym czy innym politykiem". Wiceminister podkreślił, że Czarzasty to osoba, "której można zaufać". - Z niecierpliwością czekam na tę zmianę - dodał.

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM