,
Obserwuj
Polityka

Kowal uderza "prorosyjskich" polskich polityków. Padły nazwiska. "To powinno być ścigane"

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
27.11.2025 10:54

- W Polsce popieranie poglądów Putina, jego podejścia, staje się coraz bardziej popularne. Kiedyś mówiłem często o Leszku Millerze, teraz mógłbym dołożyć wielu polityków skrajnej prawicy - mówił w TOK FM Paweł Kowal.

Paweł Kowal. Fot. Anita Walczewska/East News
Paweł Kowal. Fot. Anita Walczewska/East News
fot. Paweł Kowal. Anita Walczewska/East News,
  • Zdaniem Pawła Kowala w Polsce popieranie poglądów Putina zyskuje na popularności;
  • Przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy wskazał w "Poranku TOK FM" polityków, którzy tego typu tezy głoszą;
  • Jego zdaniem powinni być za to ścigani.

Plan pokojowy USA dla Ukrainy został opracowany na podstawie dokumentu przygotowanego przez Rosję - podał w środę Reuters, powołując się na trzy źródła zaznajomione ze sprawą. Według agencji 28-punktowy plan bazował na dokumencie, który Rosja przedłożyła administracji Trumpa w październiku.

Zdaniem Pawła Kowala Amerykanie kierują się doktryną izolacjonizmu oraz strachem przed konsekwencjami upadku innego dużego państwa. Jednak, jak zauważył Kowal, problem jest także po naszej stronie, bo "nie potrafimy administracji Donalda Trumpa przekonać do swoich racji".

"W Polsce popieranie poglądów Putina staje się coraz bardziej popularne"

- Spójrzmy na siebie. W Polsce popieranie poglądów Putina, jego podejścia, staje się coraz bardziej popularne. Kiedyś mówiłem często o Leszku Millerze, teraz mógłbym dołożyć wielu polityków skrajnej prawicy. Ostatnio pani Hernik [Ewa Zajączkowska-Hernik - polityczka Konfederacji - red.], która oficjalnie jest np. w partii z AfD. A politycy AfD dążą do rewizji polskiej granicy. W Polsce ona normalnie przychodzi na różne debaty i się wypowiada jak normalny polski polityk - alarmował w “Poranku TOK FM” przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy.

I dodał, że "zamiast psioczyć na Amerykę, to może od siebie zacznijmy".

- Może u nas się powinno podyskutować nad tym, żeby elementy putinizmu np. wielkoruski szowinizm, albo popieranie zbrojnej agresji, albo rozpowszechnianie zdementowanych przez rząd nieprawdziwych informacji, tych dla przykładu na temat szpiegostwa, powinno być po prostu ścigane. Tylko jak ja o tym mówię jako polityk, to proszę zwrócić uwagę, że trudno znaleźć jeszcze pięciu innych, żeby tak ostro stawiali sprawę - wskazał w rozmowie z Karoliną Lewicką.

Redakcja poleca

Według Kowala strach przed takim stawianiem sprawy wynika z tego, że "wszyscy żyjemy w iluzji liberalnych lat 90., kiedy wszystko uważano za po prostu inne zdanie". - Tylko dzisiaj to "po prostu inne zdanie" to są 73 postępowania w sprawach o szpiegostwo w Polsce. A także dyskusja, czy Ukraińcy zrobili zamach na tory. No bardzo przepraszam, ale jak poważni ludzie mogą o takich rzeczach rozmawiać. To znaczy, że wszyscy w Polsce uważają, że Ruscy wysyłają na szpiegów Ruskich. No prawie zawsze wysyłają innych. A ciekawe jeszcze, ilu Polaków wyślą, bo na pewno znajdą kogoś z polskim paszportem, kto się da wynająć - skwitował Kowal.

Źródło: TOK FM