Najmłodszy poseł wraca do klubu Polski 2050. Wykluczono go po ujawnieniu nagrań
W czwartek poseł Adam Gomoła ponownie dołączył do klubu Polska 2050, z którego został wykluczony w marcu ubiegłego roku. Było dużo rozmów w cztery oczy; wyjaśniliśmy sobie pewne rzeczy po męsku - poinformował Gomoła na konferencji prasowej w Sejmie
- Po powrocie Adama Gomoły do klubu Polska 2050 jego deklaracja została przyjęta jednogłośnie, bez głosów sprzeciwu;
- Poseł podkreślił, że chce reprezentować młode pokolenie w Sejmie i odbudować zaufanie tej grupy do koalicji rządzącej;
- Śledztwo w sprawie tzw. taśm posła Gomoły, dotyczące możliwego naruszenia przepisów Kodeksu wyborczego, wciąż jest prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Opolu.
Po wyborach parlamentarnych w 2023 r. sejmowy klub Polski 2050 liczył 33 posłów, a obecnie jest ich 30. W marcu ubiegłego roku z ugrupowania i klubu w parlamencie wykluczony został poseł Adam Gomoła; z klubu Polski 2050 w sierpniu br. odszedł także poseł Tomasz Zimoch, który nie był członkiem partii, a w lipcu z członkostwa w partii i klubie parlamentarnym zrezygnowała posłanka Izabela Bodnar.
Na czwartkowej konferencji prasowej przewodniczący klubu Paweł Śliz poinformował, że Gomoła ponownie zasili ich szeregi.
- Dołączam do drużyny Polski 2050, która - mam takie ogromne przekonanie w sobie - jest najważniejszą częścią koalicji. Jest częścią, która utorowała drogę do zmiany władzy w 2023 r. - powiedział Gomoła.
Adam Gomoła wraca do klubu Polska 2050. "Wyjaśniliśmy sobie 'po męsku'"
Gomoła, który jest najmłodszym posłem X kadencji Sejmu, stwierdził, że jest jedynym przedstawicielem tzw. gen Z w izbie niższej. - Widać po ostatnich wyborach prezydenckich, że to właśnie młodzi są tą grupą, która od całej koalicji odpłynęła. Zachęcenie ponowne tej grupy będzie kluczowe do tego, żeby utrzymać kierunek zmian i tych wszystkich procesów, które już zaczęliśmy jako partia, jako koalicja po 2027 r. - podkreślił.
Poseł dodał, że Polska 2050 przyjęła jego deklarację o dołączeniu do klubu bez głosów sprzeciwu. - To po prostu udowadnia, że mieliśmy przez te dwa lata bardzo dobrą współpracę - zauważył.
Gomoła przekazał też, że przed swoim powrotem do ugrupowania przeprowadził wiele rozmów w "cztery oczy". - Wyjaśniliśmy sobie pewne rzeczy "po męsku", z czego bardzo się cieszę, bo to jest też zaufanie, które jest kluczowe we współpracy - zaznaczył.
Afera wokół "taśm Gomoły". Sprawą nadal zajmuje się prokuratura
W wyborach w 2023 r. Gomoła startował z listy Trzeciej Drogi - Polski 2050 i PSL. W marcu ub.r. został wykluczony z ugrupowania i klubu parlamentarnego po tym, jak "Trybuna Opolska" ujawniła, że proponował jednemu z kandydatów w wyborach samorządowych nielegalne finansowanie kampanii samorządowej, w zamian za miejsce na liście wyborczej. Po wykluczeniu Gomoła był posłem niezrzeszonym.
Prokuratura Rejonowa w Opolu w kwietniu 2024 r. wszczęła śledztwo ws. tzw. taśm posła Adama Gomoły. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar informował wówczas, że śledztwo prowadzone jest pod kątem możliwego naruszenia artykułu 506 pkt. 7. Kodeksu wyborczego. Przewiduje on, że kto, w związku z wyborami: udziela komitetowi wyborczemu partii politycznej lub przyjmuje w imieniu komitetu korzyść majątkową z innego źródła niż z funduszu wyborczego partii politycznej tworzącej komitet wyborczy partii politycznej, podlega grzywnie od 1 do 100 tys. zł. W listopadzie 2024 r. opolska prokuratura podjęła decyzję o przedłużeniu śledztwa.
Posłuchaj:
Źródło: PAP