,
Obserwuj
Polityka

Nawrocki dogada się z Sikorskim? Będzie spotkanie ich przedstawicieli. Znamy szczegóły

PAP
2 min. czytania
07.09.2025 12:53

W środę odbędzie się spotkanie przedstawicieli kancelarii prezydenta i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. KPRP ma reprezentować szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, a MSZ wiceminister Marcin Bosacki.

Radosław Sikorski i Karol Nawrocki
Radosław Sikorski i Karol Nawrocki
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER
  • W środę przedstawiciele KPRP i MSZ mają spotkać się, by ustalić szczegóły współpracy między placówkami a kancelarią prezydenta;
  • Marcin Bosacki nie chciał zdradzić szczegółów, czego konkretnie będą dotyczyły rozmowy;
  • Wcześniej Nawrocki wyraził chęć rozmowy z Sikorskim, a wicepremier odpowiedział, że pozostaje do jego dyspozycji.

- Za trzy dni już będzie spotkanie pomiędzy kancelarią prezydenta a Ministerstwem Spraw Zagranicznych - mówił Przydacz w trakcie niedzielnej rozmowy w Polsat News. Ma ono dotyczyć "szeregu spraw, także i w zakresie współpracy pomiędzy placówkami i kancelarią" - dodał.

Szef BPM sprecyzował, że kancelarię prezydenta będzie reprezentować on sam, natomiast MSZ m.in. wiceminister Marcin Bosacki.

Informację o spotkaniu potwierdził w rozmowie z PAP wiceminister Bosacki. Podkreślił jednak, że nie może ujawnić szczegółów dotyczących tematu rozmów.

W sobotę prezydent Karol Nawrocki wyraził chęć rozmowy z szefem MSZ Radosławem Sikorskim o "niepokojącym" - w jego ocenie - stanie polskiej dyplomacji. Sikorski podziękował Nawrockiemu za zaproszenie i podkreślił, że pozostaje do jego dyspozycji. Szef MSZ wyraził też nadzieję, że dzięki rozmowom uda się uzgodnić podpisanie przez prezydenta Nawrockiego "nominacji zgodnie z ustawą wyłonionych kandydatów na ambasadorów mających rekomendację Sejmu i zgody państw przyjmujących".

Spór o nominacje ambasadorskie między rządem a Prezydentem RP trwa od marca 2024 r. Wtedy Sikorski zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu zostanie wycofanych. Ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślił natomiast, że "nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać, ani odwołać bez podpisu prezydenta".

W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy nie mają statusu ambasadorów, lecz charge d'affaires - taka sytuacja jest np. w USA, gdzie były szef MON w rządzie PO-PSL Bogdan Klich zastąpił Marka Magierowskiego. Andrzej Duda wielokrotnie dawał do zrozumienia, że nie uważa Klicha za odpowiednią postać na stanowisku ambasadora w USA.

Karol Nawrocki deklarował wielokrotnie, że popiera główne kierunki polityki zagranicznej prezydenta Andrzeja Dudy.

Źródło: PAP