Nawrocki rozmawiał z Tuskiem. "Według nieoficjalnych informacji z dwóch źródeł"
Czy prezydent przed wizytą w USA będzie rozmawiał z premierem? - Według moich nieoficjalnych informacji z dwóch źródeł, do takiego spotkania doszło zaraz po uroczystościach na Westerplatte - poinformowała w "Poranku TOK FM" Justyna Dobrosz-Oracz z TVP. Wcześniej rzecznik Karola Nawrockiego mówił, że kancelaria prezydenta czeka "na sygnał z kancelarii premiera".
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych odbędzie się już 3 września. Czy poprzedzi ją spotkanie Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem? Według informacji Radia TOK FM takie spotkanie zaplanowano na poniedziałek 1 września. Co ciekawe, rzecznik Karola Nawrockiego - Rafał Leśkiewicz pytany w "Poranku TOK FM" o sprawę, odpowiedział: "Czekamy na sygnał z kancelarii premiera". Rozmówca Dominiki Wielowieyskiej zapewniał, że spotkanie prezydenta i premiera na pewno jest możliwe.
- Według moich nieoficjalnych informacji z dwóch źródeł, do takiego spotkania doszło zaraz po uroczystościach na Westerplatte. Była taka rozmowa - powiedziała w TOK FM Justyna Dobrosz-Oracz z TVP. Dziennikarka zastrzegła, że nie wie dokładnie "o czym panowie rozmawiali". - Ale możemy się domyślać, przecież przed wylotem do Stanów Zjednoczonych koniecznie są takie rozmowy - dodała dziennikarka.
Dobrosz-Oracz nie jest optymistką. - Szczerze mówiąc, jak słucham prezydenta Karola Nawrockiego, to uważam, że prezydent będzie robił to, co od początku tej prezydentury, czyli sypał piach w tryby. Ujawnienie notatki (przekazanej przez MSZ) jest swoistym manifestem bardzo szkodzącym Polsce. Dlatego że nie chodzi o to, jakie tam informacje zostały zawarte, tylko w ogóle, że zostały ujawnione. Poszedł więc w świat komunikat, że w Polsce kopią się po kostkach - stwierdziła w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.
Gościni TOK FM oceniła, że "sam fakt ujawnienia notatki jest druzgocący".