,
Obserwuj
Polityka

Tusk sprawniejszy retorycznie, ale to Nawrocki jest fajterem. "Rozgrywka nie do wygrania"

Aleksandra Gruszczyńska
2 min. czytania
27.08.2025 21:04

- Rada Gabinetowa to dobre wizerunkowo zagranie Karola Nawrockiego. Chce pokazać, że to element współpracy z rządem - tak spotkanie prezydenta z premierem i ministrami podsumowała w TOK FM Natalia Sawka z portalu oko.press. 

Rada Gabinetowa
Rada Gabinetowa
fot. EAST NEWS
  • W środę odbyła się pierwsza Rada Gabinetowa zwołana przez prezydenta Karola Nawrockiego;
  • Zdaniem dziennikarki Natalii Sawki rozgrywka z Nawrockim prawdopodobnie może być dla rządu nie do wygrania bez względu na to, co ten rząd zrobi;
  • - Nawrocki zabiega o to, żeby zmienić konstytucję i stworzyć w Polsce system prezydencki - wyjaśniła w TOK FM Sawka. 

Nie milkną echa po Radzie Gabinetowej zwołanej przez prezydenta Karola Nawrockiego. Zdaniem dziennikarki oko.press Natalii Sawki prezydent wygrał wizerunkowo na zwołaniu Rady Gabinetowej, bo w ten sposób pokazuje, że choć jest w opozycji do rządu, to chce z nim współpracować. - Jednocześnie odpytywał ministrów i premiera o to, co dzieje się w rządzie i na jakim etapie są jego prace - powiedziała w TOK FM Sawka. Dziennikarka podkreśliła, że Rada Gabinetowa to spotkanie, które ma charakter czysto informacyjny, o czym też wielokrotnie wspominał premier Donald Tusk. 

- Tusk jasno mówił, że być może prezydent ma ograniczony dostęp do informacji lub z powodu braku wiedzy, czy jakichś nieścisłości chce, by pewne kwestie były dopowiedziane. Natomiast sam Nawrocki specjalnie podkreślał, że chce "tak po ludzku i po męsku wiedzieć, co się już udało zrobić rządowi". Jednocześnie podkreślał to, co łączy go z premierem, że obydwaj są historykami, że pochodzą z Gdańska - wyjaśniła gościni "Wywiadu Politycznego". Jak dodała, choć to premier Donald Tusk był sprawniejszy retorycznie i miał ten przywilej, że wypowiadał się po Nawrockim i mógł go kontrować, to niestety "rozgrywka z prezydentem może być dla rządu nie do wygrania, bez względu na to, co ten rząd zrobi". 

- Karol Nawrocki zachowuje się jak taki fajter, jak na miłośnika boksu przystało, wchodzi cały czas w natarcie, w atak, a rząd raczej jest reaktywny w odpowiedziach. Nie ma też pomysłu, jak samemu zaatakować i wyjść ze swoimi pomysłami - zauważyła Sawka. 

Zapytana przez prowadzącego audycję Macieja Kluczkę, o to, jak ocenia pomysł prezydenta, by większość sejmowa konsultowała z nim projekty ustaw, zanim zostaną przegłosowane i wysłane do Pałacu Prezydenckiego, bo wówczas będzie mniej wet, gościni TOK FM stwierdziła, że to nie leży w kompetencji prezydenta. Sawka zwróciła jednak uwagę na ważny aspekt. 

Polecamy

- Widać po Karolu Nawrockim, że zabiega o to, żeby stworzyć w Polsce system prezydencki. Sam zresztą o tym mówił, podkreślając, że chce zmiany konstytucji, która zapewne miałaby dawać prezydentowi większe kompetencje. Może to oznaczać, że w kolejnych wyborach, być może przy wsparciu i koalicji PiS z Konfederacją udałoby się takie zmiany przegłosować. Wówczas będziemy mieć system prezydencki, który będzie nasz kraj prowadził do systemu autorytarnego - podsumowała Natalia Sawka.