,
Obserwuj
Polityka

Nowe informacje w sprawie posłanki Kurowskiej. "Intencjonalne wycieki"

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
01.12.2025 11:34

Onet ujawnił maile posłanki Marii Kurowskiej, z których wynika, że chciała ręcznie sterować środkami z Funduszu Sprawiedliwości. Poseł Jacek Ozdoba problem widzi gdzie indziej. - Te działania, o których mówimy to działania typowo intencjonalne, dlatego że mamy do czynienia z popełnieniem przestępstwa rzeczywiście, ale wyniesienia materiałów - mówił w TOK FM.

fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O co chodzi w aferze z posłanką Marią Kurowską?
  • Jak byli politycy Suwerennej Polski zmieniali zdanie w tej sprawie?
  • Czy środki z Funduszu Sprawiedliwości były wydawane zgodnie z prawem?

W poniedziałek Onet przedstawił dowody potwierdzające prawdziwość ujawnionej przez portal w środę korespondencji mailowej Marii Kurowskiej. Posłanka nieistniejącej już Suwerennej Polski z Podkarpacia miała zabiegać o wpływ na decyzje finansowe Funduszu Sprawiedliwości w 2020 roku, kiedy szefem resortu sprawiedliwości był Zbigniew Ziobro. Jak czytamy, Kurowska "chciała kontrolować umowy podpisywane w gminach jej okręgu wyborczego; wskazywała konkretne kwoty, które miały trafiać do ściśle określonych instytucji, a nawet poganiała urzędników resortu".

Po początkowych tłumaczeniach, że posłanka zabiegała tylko o fundusze dla swojego regionu i nie ma w tym nic złego, posłanka Kurowska i Michał Wójcik po trzech dniach zmienili wersję i przekonywali, że posłanka nigdy takiej wiadomości nie wysłała, a mail ten mógł zostać spreparowany przez prokuratorów prowadzących śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości.

- Te działania, o których mówimy to działania typowo intencjonalne, dlatego że mamy do czynienia z popełnieniem przestępstwa rzeczywiście, ale wyniesienia materiałów. Jeżeli to zgromadziła prokuratura, to jest pytanie, czy prokurator wyniósł to w drodze przestępstwa, czy to zrobiła kancelaria jednego z panów, który dysponuje tymi materiałami. Bo to są intencjonalne wycieki, które nie dają pełnego obrazu. Nie może być tak, że materiał dowodowy, nawet gdybyśmy mówili o legalnym postępowaniu, jest wynoszony z prokuratury - skomentował w "Poranku TOK FM" Jacek Ozdoba, europoseł PiS i były polityk Suwerennej Polski.

Redakcja poleca

A w samym wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości nie widzi nic złego. W okręgu Ozdoby z Funduszu Sprawiedliwości popłynęło 2,5 miliona, choć i tak dużo mniej niż u innych polityków Suwerennej Polski. - Dlaczego mi to przypisano? Ja się dowiedziałem z tej tabeli o niektórych środkach finansowych - wskazał. I zapowiedział wystąpienie na drogę prawną.

Źródło: TOK FM /Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER