Zbigniew Ziobro stawi się w sądzie? Ozdoba w TOK FM: Jeszcze zaskoczy
- W każdych innych warunkach bym powiedział rzeczywiście, że pan minister mógłby wrócić do kraju. Ale nie w sytuacji, kiedy nie mam wątpliwości, że będzie ustawiany skład sędziowski oraz cała machina niesprawiedliwości - tak o tym, czy Zbigniew Ziobro stawi się na posiedzeniu sądu 22 grudnia, mówił w TOK FM Jacek Ozdoba.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy Zbigniew Ziobro stawi się w warszawskim sądzie 22 grudnia?
- Dlaczego - zdaniem Jacka Ozdoby - Ziobro nie ma szans na sprawiedliwy proces w Polsce?
- Gdzie ucieknie Ziobro i Marcin Romanowski, jeśli Victor Orban straci władzę na Węgrzech?
Śledczy chcą postawić Zbigniewowi Ziobrze 26 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Były minister sprawiedliwości stracił immunitet i paszport dyplomatyczny, zabezpieczony został także jego majątek. Prokuratura Krajowa przekazała do Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów wniosek o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu wobec Ziobry. Termin rozprawy wyznaczono na 22 grudnia. Ziobro jednak cały czas przebywa w Budapeszcie.
Jak mówił w "Poranku TOK FM" Jacek Ozdoba, Ziobro jest regularnie poddawany badaniom w zakresie poszerzania przełyku. - Co do badania onkologicznego nie jestem w stanie odpowiedzieć, bo z tego, co mi wiadomo nie jest w stanie tego na razie przeprowadzić - wskazał europoseł Prawa i Sprawiedliwości.
"Machina niesprawiedliwości"
Rozmówca Dominiki Wielowieyskiej przekonywał, że "jedna z opinii, która została sformułowana dla neoprokuratury, może nosić znamiona przestępstwa". - Dlatego złożyłem wniosek do Naczelnej Izby Lekarskiej, bo lekarz, który wydał opinię, nie miał pełnego dostępu do dokumentacji oraz nie widział pacjenta co, w mojej ocenie, nie powinno mieć miejsca - podkreślił.
Ozdoba nie uważa, że Ziobro powinien 22 grudnia stawić się przed sądem i przedstawić potwierdzającą te fakty dokumentację. - W każdych innych warunkach bym powiedział rzeczywiście, że pan minister mógłby wrócić do kraju. Ale nie mam wątpliwości, że będzie ustawiany skład sędziowski, zresztą już mamy takie sygnały, pan minister Ziobro o tym mówił, oraz cała machina niesprawiedliwości - stwierdził polityk należący wcześniej do Suwerennej Polski.
Gość TOK FM przekonywał, że została już wylosowana sędzia, która jest związana z określonym środowiskiem politycznym, a wniosek o wyłączenie jej z orzekania nie ma sensu. - Wszystkie wydziały karne są ewidentnie przygotowane na to, aby skazywać polityków opozycji. Bo jeżeli w Sądzie Okręgowym w Warszawie Wydział Karny jest jedynym wydziałem, w którym wszyscy niewygodni sędziowie zostali odsunięci, a w innych sądach tak nie jest, to pokazuje, jakie są intencje rządzących - mówił Ozdoba.
Dominika Wielowieyska przypomniała, że sędzia jest wyłaniany w drodze losowania. - Takie losowanie, że to jest trochę taką tajemnicą, bo algorytm jest utajniony - oburzał się Ozdoba. A dziennikarka TOK FM zauważyła, że taki system wprowadził sam Zbigniew Ziobro. - Ale dlaczego nie został odtajniony za rządów PO w takim razie? - odparł polityk.
Europoseł PiS nie potwierdził jednak, że Ziobro na pewno 22 grudnia nie stawi się na tym posiedzeniu sądu. - Nie mam takich informacji. Ale jak pani wie, mogę się tylko śmiać, Zbigniew Ziobro wielokrotnie zaskoczył i jeszcze zaskoczy - powiedział.
Gdzie uciekną Ziobro i Romanowski, jeśli skończy się sojusz z Orbanem?
Jednak zarówno Ziobrę - jak i Marcina Romanowskiego, który również ukrywa się przed polskim wymiarem sprawiedliwości na Węgrzech, może niepokoić fakt, że Karol Nawrocki odwołał spotkanie z premierem Viktorem Orbanem. Miało do niego dojść w tym tygodniu – w czasie wizyty polskiego prezydenta na Węgrzech.
- Sądzę, że nie mamy pełnych informacji medialnych, bo to jest pytanie też o to, jaka jest tutaj strategia Amerykanów, czy czekamy na to, aż będą te rozmowy - odpowiedział europoseł Ozdoba.
I dodał, że "Viktor Orban po tym, jak rozmawia często z prezydentem Trumpem, być może jest w jakiejś formule misji". - Oczywiście podejście do Federacji Rosyjskiej Polski i Węgier jest zupełnie inne, ale to wynika z innych uwarunkowań geopolitycznych, historycznych i wielu jeszcze innych - powiedział.
- Czy Romanowski i Ziobro biorą jednak pod uwagę ewentualną ucieczkę do Stanów Zjednoczonych, a może do Afryki, bo też takie wieści się pojawiają, w momencie, gdyby Viktor Orban przegrał wybory w przyszłym roku? - spytała Wielowieyska. - Na razie Orban nie przegrał wyborów. Nie wiem, czy ktokolwiek np. dzisiaj rządu przechodzi kurs u Romana Giertycha jak zemdleć za pstryknięciem palca i znaleźć się na terenie Włoch. Ale to będzie za blisko - stwierdził Ozdoba.
Polityk nawiązał do sytuacji w 2020 roku, gdy Giertych zemdlał podczas przeszukania jego domu w Józefowie przez CBA. Jak przypomniała jednak Wielowieyska, Giertych był w sądzie i sąd wypowiedział się w sprawie aresztu. - Bierzcie przykład z Romana Giertycha - śmiała się. - Dziękuję bardzo, proszę mi nie ubliżać - odparł Ozdoba.
I wyśmiał zarzuty stawiane Ziobrze. - Jaka zorganizowana grupa przestępcza, no naprawdę nie wygłupiajmy się. To jest już bardziej publicystyka i fajne sformułowania, ale nie szalejemy z takimi zarzutami, bo czegoś takiego polskie prawo nie przewiduje (...). Zresztą podejrzewam, że strategia Donalda Tuska w zakresie pana ministra Zbigniewa Ziobry jest taka, aby go zamknąć, już decyzję wydał na X-ie (portal społecznościowy, dawniej Twitter - red.) m.in., bo rządzący w ogóle nie patrzą na domniemanie niewinności, aby do końca wyborów trzymać go w tymczasowym areszcie - podsumował gość TOK FM.
Źródło: TOK FM / Fot. Filip Naumienko/REPORTER