,
Obserwuj
Polityka

Oprócz karpika na świąteczny stół "wjeżdża" polityka. "Temat numer jeden w tych bańkach"

Aleksandra Gruszczyńska
3 min. czytania
21.12.2025 13:36

Jakie tematy pojawią się podczas wigilijnej wieczerzy? Zdaniem gościń TOK FM od polityki nawet w święta nie uda się uciec. - Ja uważam, że to jest wspaniałe, że ludzie rozmawiają o polityce, o tym, co się dzieje dookoła nich - mówiła w TOK FM Magdalena Chrzczonowicz. 

Kolacja wigilijna
Kolacja wigilijna
fot. Karol Makurat/Reporter/East News

Za trzy dni Polacy zaczną świąteczny maraton. Oprócz pogody, zdrowia i kłótni o majonez w sałatce jarzynowej w dyskusjach przewijać się będą zapewne bieżące wydarzenia. O tematy, które mogą pojawić się przy świątecznym stole pytała swoje rozmówczynie prowadząca "Poranek TOK FM-Weekend" Anna Piekutowska. 

W ocenie Magdaleny Kicińskiej z Press Club Polska i wiceprzewodniczącej  Rady Polskich Mediów oczywistym jest, że w święta lepszym pomysłem jest polityczny detoks.

- Życzyłabym wszystkim, żebyśmy rozmawiali o sobie, o tym, jak się ze sobą czujemy, o czym marzymy, a nie o tym, co w polityce piszczy, bo to są tematy, które raczej będą trapić niż dawać radość i wytchnienie - zaznaczyła.

Gościni TOK FM dodała jednak, że wszystko zależy od sympatii politycznych danej rodziny. - Wydaje mi się, że wśród rodzin sympatyzujących raczej z prawą stroną sceny politycznej, w zależności też od spektrum prawicowego, rozmowy mogą dotyczyć Ukrainy, niezadowolenia, o którym mówił prezydent Nawrocki, z niedostatecznie okazywanej wdzięczności przez Ukrainę. Nie wiem, czy rozmowy będą dotyczyły drożyzny, bo to jest coś, co odczuwamy, mimo że wskaźniki ekonomiczne tego nie potwierdzają, ale narracja jest taka, że "tak drogo jeszcze nie było". No a z drugiej strony im dalej od tego prawego spektrum, to jeśli rozmowy będą humorystyczne i lżejsze to będą dotyczyły kłótni w PiS i frakcji, które nazywają się tak niepoważnie jak meritum tego sporu - wyjaśniła. 

Prowadząca audycję zasugerowała, że może to jest właśnie dobry łącznik w rodzinnych dyskusjach. - Od drogiego masła do frakcji maślarzy na przykład - zastanawiała się Piekutowska.

Kicińska podchwyciła temat i zażartowała, że można jeszcze przy maślanych kruchych ciasteczkach wspomnieć o margaryniarzach i harcerzach. - Jest dużo wątków bożonarodzeniowych, które można bardzo łatwo połączyć z frakcyjnymi podziałami w PiS. Myślę, że pojawi się też temat strachu związanego z wojną i z tym, że nasza sytuacja jest coraz bardziej niepewna - dodała dziennikarka. 

Z kolei zdaniem Magdaleny Chrzczonowicz, redaktor naczelnej OKO.press, niekoniecznie trzeba sobie życzyć, żeby w święta unikać tematów politycznych. - Rozumiem, że z jednej strony to nie jest temat, który łączy a dzieli i sprawia, że ludzie będą się ze sobą kłócić. Jednak z drugiej strony ja uważam, że to jest wspaniałe, że ludzie rozmawiają o polityce, o tym, co się dzieje dookoła nich - stwierdziła naczelna OKO.press. 

Chrzczonowicz zaznaczyła, że w jej opinii ludzie, którzy skupieni są bardziej wokół centrum sceny politycznej i którzy mają podobne do siebie poglądy, będą się podczas wigilijnej kolacji zastanawiać, czy "Donald daje radę, czy nie daje rady. Czy to jest zły rząd, czy dobry".  - To jest temat numer jeden. Zauważam takie podziały w grupach, czy nawet w bańkach osób, z których wszystkie głosowały na koalicję rządzącą, natomiast opinie, czy ten rząd daje radę czy nie, są mocno podzielone - skwitowała. 

Źródło: TOK FM/  Fot. Karol Makurat/REPORTER/East News