Odpolitycznienie spółek miejskich w Warszawie. "Nie udało nam się przekonać prezydenta”
Dlaczego Agata Diduszko-Zyglewska zagłosowała przeciw absolutorium dla Rafała Trzaskowskiego? Radna w TOK FM nie szczędziła słów krytyki pod adresem władz stolicy. Mówiła o zbyt wolnym tempie zmian, problemach z gospodarką wodną oraz potrzebie większej przejrzystości w miejskich spółkach. Nie zabrakło także tematu szpitali. Czy miasto powinno zrezygnować z zarządzania placówkami medycznymi?
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski uzyskał absolutorium Rady Warszawy za rok 2025. Obrady były długie i pełne emocji - przeciwko sobie prezydent miał klub PiS oraz koalicja Lewicy i stowarzyszenia "Miasto Jest Nasze".
Agata Diduszko-Zyglewska z Lewicy w "Poranku TOK FM" poinformowała, że głosowała przeciw udzieleniu absolutorium prezydentowi Warszawy. Jak podkreśliła, jej zdaniem tempo realizacji kluczowych spraw w stolicy jest zbyt wolne.
- Uważam, że sprawy nie toczą się w mieście w taki sposób, jakbyśmy sobie życzyli - zaznaczyła, wskazując m.in. na zbyt wolne wdrażanie uchwały krajobrazowej oraz problemy z gospodarowaniem wodą w mieście.
Zdaniem rozmówczyni Jacka Żakowskiego system ochrony zdrowia wymaga lepszej koordynacji między szpitalami oraz sprawniejszych narzędzi informacyjnych dla pacjentów. Diduszko-Zyglewska odniosła się także do kwestii zarządzania miejskimi spółkami. Podkreśliła, że Lewica postulowała ograniczenie udziału polityków w radach nadzorczych, jednak propozycja nie uzyskała poparcia większości.
- Wczoraj bardzo długo próbowaliśmy wywalczyć, żeby skoro już mówimy o wyłączaniu polityków z rad nadzorczych, to żeby dotyczyło to wszystkich miejskich spółek - mówiła, zaznaczając, że nie udało się przekonać ani prezydenta, ani części radnych koalicji rządzącej.
Całą rozmowę znajdziecie w aplikacji TOK FM!
Źródło: TOK FM