Poseł porzuci koalicję rządową? "Jestem bardziej niż lekko zniesmaczony"
Rafał Komarewicz z Centrum przyznał w TOK FM, że jest rozczarowany brakiem działań koalicji rządowej, którą współtworzy. - Jeżeli chodzi o to, czy będę w koalicji i będę ją popierał, to nie wiem - stwierdził w "Poranku TOK FM".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy Rafał Komarewicz opuści szeregi koalicji rządowej?
- Czy rozmawiał z PiS w sprawie poparcia swojej kandydatury na prezydenta Krakowa?
Prowadzący "Poranek TOK FM" Maciej Kluczka pytał posła Rafała Komarewicza, czy zamierza opuścić szeregi koalicji rządowej. - Przez prawie dwa i pół roku jestem w parlamencie i było dużo obietnic, które miały być spełnione przez koalicję i moja cierpliwość lekko się kończy - odpowiedział poseł Klubu Parlamentarnego Centrum.
Jakie konkretne zarzuty ma Komarewicz? Polityk wskazał m.in. na sprawę ustawy o opłacie turystycznej dla Krakowa. - Po dwóch latach jest informacja z resortu turystyki, że nie pracują (nad tym), a ja składam projekt ustawy o opłacie turystycznej, która może przynieść Krakowowi nawet 100 mln złotych i jest on mrożony w komisji (...), to pytanie dla kogo my pracujemy? - pytał.
Jak mówił, chce się spotkać z ministrem finansów w sprawie pomysłu zmian w drugim progu podatkowym, ale według niego "pan minister nie chce porozmawiać na temat tego pomysłu".
Przyznał, że całą sytuacją jest "bardziej niż lekko zniesmaczony". - Jeżeli chodzi o to, czy będę w koalicji i będę ją popierał, to nie wiem. Zobaczymy, jak będzie wyglądała sprawa dotycząca obietnic wyborczych, bo (...) z samego mówienia Polakom się lepiej nie żyje - podkreślił.
Maciej Kluczka pytał też swojego gościa o to, czy wystartuje w wyborach na prezydenta Krakowa. Jak stwierdził gość "Poranka TOK FM", nie zamyka sobie żadnych drzwi i patrzy, jak rozwija się sytuacja. I podkreślił, że najważniejsze dla niego jest "załatwienie spraw, które są ważne dla Krakowa i Małopolski".
Źródło: TOK FM, fot.Anita Walczewska/East News