Kobieta miała pobić 13-latkę na basenie. Bo... mówiła po ukraińsku
Policja z Legnicy bada sprawę pobicia przez kobietę ukraińskich nastolatków przy miejscowym basenie na tzw. dmuchańcach. Kobiecie miało nie spodobać się, że dzieci rozmawiały po ukraińsku.
Dzieci rozmawiały w swoim ojczystym języku. O to miała mieć pretensje jedna z kobiet. Miała też zarzucać Ukraińcom, że inne dzieci nie mogą się bawić. Doszło do szarpaniny, w trakcie której jedna z dziewczynek dostała pięścią w twarz. Sprawę nagłośniła i zawiadomienie złożyła mama 13-latki.
Nadkom. Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy potwierdza otrzymanie zgłoszenia. - Policjanci prowadzą czynności, mające na celu bardzo dokładne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia i ustalenie wszystkich osób, które brały w nim udział. Zabezpieczany jest dostępny materiał dowodowy - mówi.
Tymczasem poznańska policja prowadzi postępowanie w sprawie 60-letniego mężczyzny, który został pobity, gdy stanął w obronie chłopca z Ukrainy. Podczas podróży tramwajem był świadkiem wykrzykiwania przez trzech mężczyzn obelg w stronę ukraińskiego chłopca. Do szarpaniny i pobicia doszło na przystanku. W wyniku pobicia 60-latek miał zaniki pamięci.
We wtorek wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek poinformował o coraz większej liczbie przestępstw z nienawiści. W latach 2024-2025 nastąpił ich ponad 30-procentowy wzrost – z 760 w 2024 r. do 1200 w 2025 r.
Źródło: TOK FM, PAP