"Prezydent postępuje karygodnie". "Niewybaczalne" decyzje zagrażają polskiemu bezpieczeństwu?
Ostra krytyka w TOK FM pod adresem Karola Nawrockiego. Dr hab. Renata Mieńkowska-Norkiene skrytykowała ostanie decyzje i wypowiedzi prezydenta. Chodzi m.in. o brak awansów dla funkcjonariuszy służb oraz domaganie się przez Nawrockiego konsultowania z nim projektów rządu. Politolożka oceniła, że - wbrew obowiązującej konstytucji - Nawrocki chce "wyciąć dla siebie kawałek w polskim systemie politycznym".
- Prezydent Nawrocki w mijającym tygodniu zawetował kolejne dwie ustawy. I tak już napiętych relacji z obozem rządowym nie poprawił też brak awansów dla funkcjonariuszy służb;
- Jak mówiła w TOK FM dr hab. Renata Mieńkowska-Norkiene, "prezydent postępuje karygodnie";
- Eksperta przekonywała, że Nawrocki - niezgodnie z konstytucją - chce dla siebie kompetencji, które mu nie przysługują.
- Oceniła też, że część ostatnich decyzji prezydenta godzi w polskie bezpieczeństwo. "Czy on polskie bezpieczeństwo rozumie zupełnie inaczej niż my rozumiemy?" - pytała w rozmowie z Tomaszem Settą.
Prezydent ma już na koncie odmowę podpisania awansów dla sędziów, teraz przyszedł czas na służby specjalne. Karol Nawrocki odesłał wniosek o nadanie nominacji na pierwszy stopień oficerski 136 przyszłych oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
- Prezydent postępuje karygodnie i niezgodnie z konstytucją, jeśli chodzi o brak awansów. Chce wyciąć dla siebie kawałek w polskim systemie politycznym, który należy do rządu - komentowała w niedzielnym "Poranku TOK FM" dr hab. Renata Mieńkowska-Norkiene.
"Niewybaczalne" decyzje Nawrockiego
Ekspertka z Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego i Team Europe Direct zwróciła też uwagę na to, że prezydent "pozwala sobie na takie wypowiedzi, że należałoby z nim konsultować ustawy - przed procesem ustawodawczym". - Ja panu prezydentowi przypomnę, że ustawodawstwem w Polsce zajmuje się parlament - mówiła w rozmowie z Tomaszem Settą.
Mieńkowska-Norkiene dodała, że przekraczanie przez prezydenta swoich kompetencji odbywa się "kosztem polskiego państwa, Polaków i polskiego bezpieczeństwa". Decyzje o braku awansów dla funkcjonariuszy oraz odmowę przyznania odznaczeń oficerom służb specjalnych nazwała "niewybaczalnymi". - Trudno jest powiedzieć, jaka jest motywacja prezydenta. Czy on polskie bezpieczeństwo rozumie zupełnie inaczej niż my rozumiemy? - pytała.
Gościni TOK FM oceniła też, że Karol Nawrocki "nie robi absolutnie nic", żeby wykorzystać "swoje rzekome dobre relacje z Donaldem Trumpem i amerykańską administracją". A to byłoby kluczowe w sprawach dotyczących naszego bezpieczeństwa oraz rozmów dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie. - W mojej ocenie te relacje wcale nie są dobre - stwierdziła.
I podkreśliła, że nie widzi obecności prezydenta Nawrockiego w sprawach, które dotyczą pomysłów Donalda Trumpa. A prezydent USA - jak dodała - "godzi w polskie bezpieczeństwo". - Tutaj Nawrockiego brakuje niewątpliwie - podsumowała.
Źródło: TOK FM
Zdjęcie: PRZEMEK SWIDERSKI/REPORTER