Rada Gabinetowa to początek kampanii wyborczej? "Bardzo symboliczny moment"
Prezydent w środę spotka się z ministrami w ramach Rady Gabinetowej. - Nie mieliśmy takiej kohabitacji, współpracy między kancelarią prezydenta a większością rządową od wielu lat, a może w ogóle po 1989 roku - ocenił w TOK FM Grzegorz Schetyna.
Karol Nawrocki zwołał na środę na godz. 9 posiedzenie Rady Gabinetowej - członków Rady Ministrów obradujących pod jego przewodnictwem. Jak głosi konstytucja, prezydent może ją zwołać "w sprawach szczególnej wagi". Ciału temu nie przysługują kompetencje Rady Ministrów.
Senator Grzegorz Schetyna przekonywał w "Poranku TOK FM", że w środę poznamy strategię rządu. - To musi być konkretna odpowiedź premiera, rządu, całej Koalicji 15 października. To bardzo symboliczny moment prawdziwego politycznego starcia. Bo po wetach, po tym, w jaki sposób komunikują się przedstawiciele kancelarii prezydenta Nawrockiego, widać, że charakterystyka tej współpracy będzie zupełnie nowa. Nie mieliśmy takiej kohabitacji, współpracy między kancelarią prezydenta a większością rządową od wielu lat, a może w ogóle po 1989 roku - ocenił były marszałek Sejmu.
Zdaniem Schetyny "to będzie sprawdzian przekonania, determinacji, pomysłu politycznego na funkcjonowanie z prezydentem i z jego otoczeniem". Jak dodał, prezydent i jego współpracownicy "nie będą otwarci i przyjaźnie nastawieni do większości rządowej". - W tej nowej rzeczywistości trzeba sobie poradzić. Więcej: trzeba mieć pomysł, który wyprzedzi aktywności prezydenckie - podkreślił rozmówca Macieja Głogowskiego.
- Jest tak w sporcie, że jesień jest początkiem nowego sezonu rozgrywek. I tak będzie dzisiaj. Polityka, a przez to kampania wyborcza przed wyborami parlamentarnymi, zaczyna się dzisiaj o dziewiątej rano - stwierdził gość TOK FM. Jak dodał były marszałek Sejmu, Platforma Obywatelska jest gotowa do przeprowadzenia każdej ustawy.