,
Obserwuj
Polityka

Rozpad w Polsce 2050. Kto odszedł, kto został, co dalej z koalicją? [WYJAŚNIAMY]

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
5 min. czytania
18.02.2026 11:52

W Polsce 2050 nastąpił rozłam. 15 posłów i posłanek, a także trzech senatorów, ogłosiło powstanie Centrum - nowego klubu parlamentarnego. Kto jest teraz z kim w dawnej partii Szymona Hołowni? Jak to może wpłynąć na koalicję rządową? Skąd w ogóle cały ten spór? Wyjaśniamy krok po kroku.

Członkowie nowopowstałego klubu parlamentarnego Centrum. W środku Paulina Hennig-Kloska
Członkowie nowopowstałego klubu parlamentarnego Centrum. W środku Paulina Hennig-Kloska
fot. Dawid Wolski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto odszedł z partii i klubu parlamentarnego Polski 2050;
  • Kto należy do nowego klubu parlamentarnego Centrum;
  • Co doprowadziło do rozłamu w Polsce 2050;
  • Jakie są możliwe konsekwencje rozłamu;
  • Jak całą sprawę skomentowali Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Donald Tusk.

W środę (18 lutego) o 9:30 w Sejmie odbyła się konferencja prasowa posłów i senatorów, którzy ogłosili odejście zarówno z partii, jak i klubu parlamentarnego Polska 2050. Jednocześnie poinformowali o utworzeniu własnego klubu parlamentarnego o nazwie Centrum.

- Nie widzimy przestrzeni do realizacji naszych postulatów w obecnym ugrupowaniu i klubie parlamentarnym - poinformowała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, która jest główną twarzą nowego klubu.

Odejścia z Polski 2050. Kto przeszedł do klubu parlamentarnego Centrum? [LISTA]

Paulina Hennig-Kloska ogłosiła, że deklaracje przystąpienia do klubu parlamentarnego Centrum zgłosiło 18 osób. Są to:

  • Paulina Hennig-Kloska;
  • Ryszard Petru;
  • Aleksandra Leo;
  • Sławomir Ćwik;
  • Żaneta Cwalina-Śliwowska;
  • Marcin Skonieczka;
  • Norbert Pietrykowski;
  • Ewa Szymanowska;
  • Rafał Kasprzyk;
  • Elżbieta Burkiewicz;
  • Mirosław Suchoń;
  • Rafa Komarewicz;
  • Izabela Bodnar;
  • Barbara Okula;
  • Barbara Oliwiecka;
  • Jacek Trela;
  • Piotr Masłowski - senator;
  • Grzegorz Fedorowicz - senator.

Patryk Michalski z TVN24 podał, że szefem nowego klubu ma być Mirosław Suchoń.

Oprócz wyżej wymienionych polityków odejście z partii oraz klubu parlamentarnego Polski 2050 ogłosili: Anna Radwan-Röhrenschef, Paweł Zalewski (wiceminister obrony narodowej), Joanna Mucha (była wiceministra edukacji) oraz europoseł Michał Kobosko. Zarówno Zalewski, jak i Mucha ogłosili, że pozostaną posłami niezrzeszonymi. Michał Kobosko natomiast oznajmił, że udziela wsparcia nowemu klubowi.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zabrała głos. "Nie zdali egzaminu"

Po godz. 12.00 odbyła się konferencja prasowa z udziałem przewodniczącej Polski 2050 Katarzyny-Pełczyńskiej Nałęcz, a także przewodniczącego klubu Pawła Śliza, wicemarszałka Senatu Macieja Żywny, posłów i senatorów z ramienia ugrupowania, a także liderów struktur w regionach, w tym przewodniczącego struktur na Mazowszu Cezarego Brymory.  Liderka w kilkuminutowym wystąpieniu skomentowała decyzję Hennig-Kloski oraz pozostałych o odejściu z klubu i z partii.

- Największy egzamin z demokracji to jest zaakceptowanie wyboru demokratycznej większości. Niestety, część naszych posłanek i posłów nie zdało tego egzaminu. Nie pogodzili się z wynikiem demokratycznych wyborów naszej partii i z naszej partii zdezerterowali. To jest smutne, to jest rozczarowujące, ale Polska 2050 była, jest i będzie. Wiemy, że potrzebne są (...) bardzo duże zmiany i do takiej walki, do takiego działania, do takiego sprawczego i pozytywnego działania, jesteśmy gotowi. Te wybory były po to, żebyśmy się zebrali razem i razem wspólnie poszli do przodu. I to dzisiaj deklarujemy - powiedziała Pełczyńska-Nałęcz i podkreśliła, że Polska 2050 "jest częścią Koalicji 15 Października".

Frakcja Katarzyny Pełczyńskiej- Nałęcz. Kto pozostał w Polsce 2050?

Przy wybranej niedawno przewodniczącej Polski 2050 Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz pozostali m.in.:

  • Paweł Śliz (szef klubu);
  • Bartosz Romowicz (zastępca szefa klubu);
  • Adam Gomoła;
  • Michał Gramatyka.

Przed rozłamem klub Polski 2050 liczył 31 posłanek i posłów.

Redakcja poleca

Rozłam w Polsce 2050. Co z Koalicją 15 Października?

Pęknięcie i polityczne osłabienie Polski 2050 - przynajmniej na razie - nie podważają większości rządzącej. Frakcja skupiona wokół Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz wykazuje większy dystans wobec koalicji. Natomiast posłowie i posłanki klubu Centrum są bardziej przychylni Tuskowi i KO. Jak zadeklarowała Hennig-Kloska, planują wejść do Koalicji 15 października.

Podział w Polsce 2050 może jednak skutkować poważnymi zmianami w układzie sił w rządzie. Utworzenie klubu Centrum oznacza wyraźne osłabienie dawnej partii Hołowni w koalicji. Maleją również szanse Pełczyńskiej-Nałęcz na objęcie stanowiska wicepremierki, o które od dłuższego czasu zabiega u premiera Donalda Tuska.

Sam szef rządu odniósł się do sprawy krótko, przy okazji wystąpienia na Giełdzie Papierów Wartościowych. - Pełczyńska-Nałęcz i Hennig-Kloska zapewniły mnie, że pozostaną lojalne wobec rządu i Koalicji 15 Października. Większość parlamentarna pozostanie stabilna do następnych wyborów. (...) - Pragnę państwa uspokoić; nie takie turbulencje musieliśmy przez ten rok przeżywać i przeżyliśmy, nie takie wstrząsy na scenie politycznej światowej, europejskiej i polskiej przetrwaliśmy w bardzo dobrej kondycji. Więc chcę państwa zapewnić i zagwarantować, że następne miesiące i lata to też będzie czas stabilnego, ambitnego rozwoju - przekazał szef rządu.

Polska 2050 podzielona. Jest komentarz Szymona Hołowni

Były marszałek Sejmu Szymon Hołownia założył Polskę 2050 w 2020 roku, po tym jak zajął trzecie miejsce w wyborach prezydenckich. W środę w rozmowie z dziennikarzami nie krył rozgoryczenia rozłamem w partii. - Stała się dziś rzecz bardzo smutna i zła. Mówię to jako założyciel tego ruchu Polski 2050. Szliśmy razem sześć lat. To ja byłem tą osobą, która zaprasza do współpracy poszczególne grupy i ludzi. (...) Dziś mówią 'odchodzimy, dziękujemy', ale w zasadzie nie mówią, bo ze mną nikt z nich o tym nie rozmawiał - powiedział Hołownia.

Hołownia mówil także o niechęci do obecnej liderki Polski 2050, która - według niego - była głównym motywacją dla tych, którzy odeszli.  - To, co się stało, trzeba powiedzieć jasno: ta grupa rozłamców, która opuściła dziś Polskę 2050 pod wodzą Pauliny Hennig-Kloski nie odchodzi z tego powodu, ze ma inne pomysły na politykę, program. Powód ich odejścia jest jeden: nienawiść do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Powiem to zupełnie wprost i bardzo jasno, coś, co powinno zostać powiedziane, żebyście nie musieli być państwo manipulowani opowieściami o tym, że "tutaj wartości, inne rzeczy". Jakoś nigdy do tej pory takie kwestie nie były podnoszone w klubie i nagle stały się najważniejszą rzeczą. (...).  Na nienawiści i niechęci niczego dobrego nikt nigdy nie zbudował. Ci rozłamowcy, którzy wychodzą, z automatu tracą miejsca w Polsce 2050, w jej ciałach statutowych. Przestają być członkami partii - komentował Hołownia.

Jak zauważył założyciel ugrupowania, obecnie członkowie Centrum mają tylko klub, ale nie mają partii. - To z całą pewnością nie wystarczy, żeby w wyborach w 2027 r. być czymś więcej niż wypełniaczem list Koalicji Obywatelskiej - wskazał i podkreślił, że w jego opinii, na stworzenie nowej partii jest za późno. 

O co chodzi w sporze w Polsce 2050?

Rozłam w Polsce 2050 ma swoje źródło w wydarzeniach z jesieni 2025 roku, gdy rozpoczęto procedurę zmiany lidera ugrupowania. Szymon Hołownia poinformował wówczas, że nie zamierza kandydować na stanowisko przewodniczącego partii. Zapowiedziano wewnętrzne wybory, które miały wyłonić jego następcę.

W pierwszej turze największe poparcie zdobyła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, a drugie miejsce zajęła Paulina Hennig-Kloska.

Druga tura - za pierwszym razem - została unieważniona. Kierownictwo partii tłumaczyło tę decyzję problemami technicznymi w systemie. Głosowanie powtórzono. Bardzo niewielką różnicą głosów (350 do 309) zwyciężyła Pełczyńska-Nałęcz. 

Po wyborach spory w partii nie ucichły, wprost przeciwnie. Ugrupowanie podzieliło się na dwa rywalizujące obozy: zwolenników nowej liderki oraz sympatyków Hennig-Kloski. Konflikt szybko przeniósł się do parlamentu i objął kwestie związane z kierowaniem klubem poselskim. Grupa określana jako "rozłamowcy" lub "buntownicy" - krytyczna wobec Pełczyńskiej-Nałęcz - podjęła próbę odwołania szefa klubu Pawła Śliza (nieudaną). W odpowiedzi druga strona przyjęła uchwałę wstrzymującą wszelkie zmiany kadrowe w partii i klubie do czasu zjazdu krajowego zaplanowanego na 21 marca 2026 roku.

Przeciwnicy Pełczyńskiej-Nałęcz uznali to za ograniczenie debaty i przejaw autorytarnych tendencji, co doprowadziło do fali odejść z ugrupowania. 

Redakcja poleca

Posłuchaj:

Jak rozłam w Polsce 2050 wpłynie na kondycję Koalicji 15 Października? O tym "Poranku TOK FM" rozmawiali Tomasz Walczak z "Super Expressu" oraz Rafał Kalukin z tygodnika "Polityka".

Co dokładnie wydarzyło się podczas sobotniej Rady Krajowej Polski 2050? O tym opowiadała była już członkini partii Aleksandra Leo w TOK FM.

Źródło: PAP, Onet, TOK FM