Rząd spełnia jedną z obietnic. Ministra kultury pokazała nowy projekt ustawy medialnej
Ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska potwierdziła w czwartek, że w projekcie nowej ustawy medialnej zapisana jest likwidacja Rady Mediów Narodowych. Jak wyjaśniła, kompetencje organu przejmie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ilu członków będzie liczyć nowa KRRiT?
- W jaki sposób będą oni wybierani?
- Jakie będą musieli spełnić wymogi?
Projektowane przepisy zakładają, że KRRiT będzie złożona z dziewięciu członków powoływanych na sześć lat i - zgodnie z zasadą rotacyjności - co dwa lata następować będzie wymiana jednej trzeciej składu. - Czterech członków będzie wybierać Sejm, dwóch - Senat, a trzech - prezydent.
Wymogami dodatkowymi będzie poparcie branżowych organizacji pozarządowych. Każdy z tych kandydatów będzie podlegał publicznemu wysłuchaniu z udziałem przedstawicieli organizacji pozarządowych, związków zawodowych oraz organizacji pracodawców - powiedziała Cienkowska. Dodała, że uchwały Sejmu i Senatu, świadczące o wyborze kandydatów będą wymagały pełnego uzasadnienia.
Szefowa MKiDN poinformowała, że proponowane są jednoosobowe zarządy spółek medialnych, powoływane na pięć lat przez apolityczną KRRiT na wniosek komisji konkursowej. - Każdy z kandydatów będzie musiał przedstawić projekt ramowej koncepcji funkcjonowania jednostki publicznej radiofonii i telewizji, a także rekomendacje organizacji pozarządowych - wyjaśniła.
Cienkowska podkreśliła, że planowana jest likwidacja Rady Mediów Narodowych. - Jej obowiązki przejmie KRRiT - wyjaśniła.
Na pytanie, czy po wejściu w życie ustawy kadencja obecnej KRRiT ulegnie wygaśnięciu, ministra odpowiedziała, że "nie wyobraża sobie innego scenariusza".
Warunek apolityczności
Ministra kultury zapowiedziała, że każdy kandydat i kandydatka, która będzie wybierana do zarządów, rad nadzorczych i programowych mediów publicznych, a także KRRiT musi spełniać wymogi apolityczności oraz eksperckości.
Szefowa resortu kultury podkreślała, że priorytetem w proponowanych rozwiązaniach jest niezależność władz mediów publicznych.
- Potrzebujemy transparentnych konkursów, które będą oparte o kryteria kompetencji. Każdy kandydat i kandydatka, która będzie wybierana do ciał związanych z mediami publicznymi, musi przede wszystkim spełniać wymogi apolityczności oraz eksperckości - podkreśliła.
Apolityczność - wyjaśniła Cienkowska - to "brak przynależności do partii politycznej przez pięć lat wstecz od momentu kandydowania, brak pełnienia funkcji w partii politycznej, a także kandydowania w wyborach powszechnych przez przynajmniej 10 lat".
Natomiast eksperckość to "wyróżnianie się wiedzą i doświadczeniem w zakresie środków masowego przekazu kultury i mediów, co najmniej pięcioletnie doświadczenie w zakresie tworzenia lub stosowania prawa dotyczącego mediów, lub kultury, pracy w podmiocie będącym dostawcą usługi medialnej lub wydawcą prasy".
- Te wymogi będą dotyczyć wszystkich kandydatów, czy chodzi o zarządy spółek, czy rady programowe, rady nadzorcze, czy Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Każdy z tych procesów będzie w pełni jawny - zapowiedziała.
Źródło: PAP