Sikorski: Rosja popełniła kryminalny błąd
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski odniósł się do zatrzymania kolejnych osób podejrzanych o działalność szpiegowską przeciwko Polsce. Ocenił, że wydarzenia te potwierdzają słuszność dotychczasowych działań rządu i wpisują się w szerszy kontekst rosyjskiej wojny hybrydowej prowadzonej przeciwko Zachodowi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Prokuratura Krajowa podała, że dwoje obywateli Ukrainy i troje obywateli Białorusi usłyszało zarzuty za działania na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej;
- Jak ocenił szef MSZ Radosław Sikorski, "zatrzymania za szpiegostwo potwierdzają słuszność redukcji rosyjskiej obecności konsularnej";
- Ocenił przy tym, że inwazja na Ukrainę była "kryminalnym błędem" Rosji, z którego "nie potrafi się wyplątać".
Prokuratura Krajowa poinformowała w piątek, że dwoje obywateli Ukrainy i troje obywateli Białorusi zostało zatrzymanych i usłyszało zarzuty za działania na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Trzy osoby trafiły do aresztu. Według ABW zatrzymani zostali zwerbowani przez moderatora operującego w komunikatorze Telegram i dokonywali aktów dywersji, robiąc i przekazując zdjęcia obiektów infrastruktury krytycznej i miejsc kluczowych dla bezpieczeństwa państwa, rozwieszali plakaty, a także wykonywali graffiti.
- To wydaje mi się jest potwierdzeniem słuszności decyzji o zamykaniu kolejnych rosyjskich konsulatów. Zapowiedzieliśmy stronie rosyjskiej, że jeśli sabotaże czy terroryzm państwowy będą się powtarzały, to będziemy redukować ich obecność konsularną. Jesteśmy konsekwentni, nie gadamy, a robimy - powiedział w piątek szef MSZ dziennikarzom w Krośnie (Podkarpackie).
Jak zauważył minister, "niestety Rosja prowadzi wojnę hybrydową wobec całego Zachodu". Wskazał na szereg incydentów, które już miały miejsce w Polsce i Europie. - Mieliśmy już przecież morderstwa, podpalenia, nawet próby wysyłania paczek przy pomocy samolotów, cargo, co mogło się skończyć tragicznie - podkreślił Sikorski.
Ocenił, że inwazja na Ukrainę była "kryminalnym błędem" Rosji, z którego "nie potrafi się wyplątać".
Quiz: Myślisz, że jesteś na bieżąco? Sprawdź się w quizie o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia!
"Co drugi dzień przechodzą przez piekło"
W kontekście zagrożeń, wicepremier zaapelował o wytrwanie w solidarności i wsparcie dla Ukrainy. - Ukraina trzyma czołgi Putina z daleka od naszych granic i dopóki Ukraina walczy, Putin nie jest w stanie zagrozić ani Polsce, ani reszcie Sojuszu Północnoatlantyckiego - podkreślił szef MSZ.
Wezwał do solidarności z ukraińskimi sąsiadami. - Oni tam co drugi dzień przechodzą przez piekło. Setki rosyjskich dronów, rakiety manewrujące, rakiety balistyczne uderzają w elektrociepłownie, w domy mieszkalne, w szkoły. To już jest czwarty rok dramatu Ukrainy, a jak liczyć od anszlusu Krymu, to już ta wojna trwa dekadę - przypomniał wicepremier.
"Wysoki poziom wydatków na wojsko"
Poinformował również o działaniach rządu w zakresie wzmacniania obronności państwa.
- Jako rząd nie tylko utrzymujemy wysoki poziom wydatków na wojsko, ale także w pełni korzystamy z funduszy europejskich - oświadczył Sikorski. Przekazał, że Polska uzyskała już 1,5 mld euro w grantach z programu EDIP, a przedwczoraj Rada Ministrów podjęła decyzję o złożeniu wniosków o kolejne 44 mld euro pożyczeń z UE. Fundusze te mają być przeznaczone na "uzupełnienie luk w naszej obronie przeciwdronowej oraz zdolnościach ofensywnych".
19 listopada Sikorski poinformował, że podjął decyzję o wycofaniu zgody na funkcjonowanie ostatniego w naszym kraju rosyjskiego konsulatu w Gdańsku. Podkreślił, że nie jest to jeszcze pełna odpowiedź na niedawne akty dywersji i wrogie działania tego kraju.
W czwartek ministerstwo spraw zagranicznych Rosji wezwało na rozmowę polskiego ambasadora Krzysztofa Krajewskiego i poinformowało o zamknięciu 30 grudnia Konsulatu Generalnego RP w Irkucku. Resort w Moskwie podał, że podjął decyzję w odpowiedzi na działania strony polskiej.
Źródło: PAP/fot. Marysia Zawada/REPORTER