,
Obserwuj
Polityka

Marek Siwiec w TOK FM uderza w Nawrockiego. "Leje gazetą po nosie" rządzących

2 min. czytania
28.11.2025 09:42

Nie mamy żadnego problemu z dogadaniem się pod warunkiem, że nie będziemy dostawać za każdym razem w twarz - skomentował w TOK FM napięte relacje rządu z prezydentem Karolem Nawrockim Marek Siwiec. Szef Kancelarii Sejmu ocenił też, że brak nominacji dla oficerów to "policzek".

Marek Siwiec w TOK FM
Marek Siwiec w TOK FM
fot. Studio TOK FM

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie obawy wyraża Marek Siwiec wobec prezydenta Nawrockiego?
  • Dlaczego Marek Siwiec uważa brak nominacji oficerów za problem?
  • Jak Marek Siwiec widzi relację Sejmu z Kancelarią Prezydenta?

- Jeśli ktoś liczy na to, że najbliższe lata to będzie czas wysyłania sobie całusków, gołąbków czy serduszek do Pałacu Prezydenckiego, to mogę zagwarantować, że Sejm będzie dawał bardzo mocny opór - oświadczył w "Poranku TOK FM" Marek Siwiec, szef Kancelarii Sejmu. Siwiec wrócił do Sejmu w momencie, gdy marszałkiem został Włodzimierz Czarzasty.

Rozmówca Jacka Żakowskiego skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego, który - według szefa Kancelarii Sejmu - "rozwala system demokratyczny".

- Gdy słucham, że kilkuset oficerów nie dostaje nominacji, dlatego że "nie, bo nie", to po prostu boli mnie serce - przyznał Siwiec, przypominając, że pracował w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego przez prawie 10 lat. - To jest po prostu policzek. I to nie od osoby, tylko od państwa polskiego. Oni na to nie zasługują - ocenił gość TOK FM, zaznaczając, że praca wojskowych nieprzypadkowo nazywa się "służbą".

Sejm dogada się z Kancelarią Prezydenta? "Lanie gazetą po nosie"

Na sugestię prowadzącego "Poranek TOK FM" Jacka Żakowskiego, by próbować dogadać się z prezydentem Karolem Nawrockim, Marek Siwiec przypomniał, że w przeszłości - gdy premierem był Jerzy Buzek, a prezydentem Aleksander Kwaśniewski - udało się współpracować. - To była czyściuteńka prawica, powiedziałbym: koszerna, bardzo elegancka. I co, czy były kłopoty? Brak nominacji? Czy ktoś komuś nie dawał orderu, choć na to zasłużył? Wtedy była odpowiedzialność za państwo - stwierdził szef Kancelarii Sejmu.

Marek Siwiec podkreślił, że Sejm pod rządami marszałka Czarzastego nie ma problemu z dogadaniem się z prezydentem, pod jednym warunkiem: - Że nie będziemy, za przeproszeniem, dostawać za każdym razem w twarz - powiedział polityk. I, jako "psiarz", porównał relację między Sejmem a Kancelarią Prezydenta RP do próby tresury. - Czym innym jest perswazja z małym psem, a czym innym lanie gazetą po nosie - stwierdził gość Jacka Żakowskiego. I dodał, że w jego opinii "w Dużym Pałacu [Pałacu Prezydenckim - przyp. red.] bardzo się takie lanie gazetą po nosie podoba".

- Raz można udawać, że to jest błąd przy pracy, drugi raz będziemy się dziwić, a za trzecim razem oddamy - zapowiedział Siwiec w TOK FM.

Źródło: TOK FM