,
Obserwuj
Polityka

To nie Braun wyrasta na największego "rywala" Mentzena. "Na jego tle może wypadać dość groteskowo"

Aleksandra Gruszczyńska
2 min. czytania
07.01.2026 19:24

- Zastanawiam się, czy lekko osłabły w ostatnich tygodniach Sławomir Mentzen nie zacznie dosyć blado wyglądać na tle Karola Nawrockiego za czas pewien - stwierdził w TOK FM Michał Piedziuk. Analityk Polityki Insight skomentował w ten sposób podkreślanie co i raz przez lidera Konfederacji bliskich relacji z prezydentem. 

Sławomir Mentzen
Sławomir Mentzen
fot. Anita Walczewska/East News

To nie Grzegorz Braun może być największym rywalem Sławomira Mentzena. Największe zagrożenie czai się z innej strony sceny politycznej. Jak stwierdził w TOK FM Michał Piedziuk analityk Polityki Insight, na największego "rywala" lidera Konfederacji wyrasta nie kto inny, jak sam prezydent. 

 - Wiemy, że są gesty ze strony głowy państwa w kierunku Konfederatów, jak choćby udział w Marszu Niepodległości, zawetowanie ustawy o kryptowalutach, czy zapowiedź weta do ustawy o statusie osoby najbliższej. Oczywiście Mentzen próbuje przez Nawrockiego rozgrywać Kaczyńskiego, ale czy politycznie opłaca mu się podkreślanie bliskich relacji z prezydentem i czy ta polityczna sklejka podoba się jego wyborcom? - dopytywała swojego rozmówcę Karolina Lewicka.

- Na pewno wyborcy Konfederacji, szczególnie młodsi mężczyźni, ceniący u polityków cechy "męskości", widząc lidera Konfederacji obok Karola Nawrockiego raczej mają same pozytywne myśli - odparł Michał Piedziuk. 

Gość "Wywiadu Politycznego" podkreślił, że zbliżenie obydwu panów nie musi jednak wyjść na dobre. Zwłaszcza jednemu z nich.

- Zastanawiam się, czy lekko osłabły w ostatnich tygodniach Sławomir Mentzen nie zacznie dosyć blado wyglądać na tle Karola Nawrockiego za czas pewien. Szczególnie jeśli Nawrocki jakoś utrzyma ten impet, z którym wszedł w prezydenturę. Wtedy rzeczywiście Mentzen ze swoimi postami na X z Dubaju, może wyglądać na tle Nawrockiego trochę groteskowo - podsumował Piedziuk. 

Źródło: TOK FM/ Fot. Anita Walczewska/East News