Mastalerek ostro o min. Bodnarze. Padło nawet oskarżenie o sadyzm
Marcin Mastalerek, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy pytany podczas wtorkowego wywiadu w TVN24 o sprawę ułaskawienia polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika powiedział, że kiedy prezydent Duda otrzyma dokumenty od resortu sprawiedliwości, podejmie decyzje "na bazie konstytucji i Kodeksu postępowania karnego, bo każde ułaskawienie jest konstytucyjne".
Ułaskawienie Kamińskiego i Wąsika. Mastalerek atakuje Bodnara
- Wcześniej widzieliśmy ekspresowe działanie w sprawie Mariusza Kamińskiego i Macieje Wąsika, tak naprawdę wszystkich organów, i nagle się okazuje, że w 12 dni, prawie dwa tygodnie, nie można przesłać opinii. To po prostu wygląda na złośliwe, wręcz sadystyczne działanie Adama Bodnara - ocenił.
Jak stwierdził, "niewinni ludzie, którzy walczyli z korupcją, siedzą dziś w więzieniu, bo pan Bodnar nie przesyła opinii i akt sprawy". Mastalerek podkreślił, że prezydent Duda wzywa ministra Bodnara do tego, by jak najszybciej to zrobił. - Panie Bodnar, niech pan wreszcie prześle te opinie i akta. Niech pan nie będzie po prostu sadystą, niech pan przypomni sobie, że kiedyś pracował w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, pan kiedyś był RPO - wezwał szef gabinetu prezydenta Dudy.
Kaczyński nie ma racji
Polityk na uwagę, że lider PiS Jarosław Kaczyński skrytykował tryb, jaki wybrał prezydent do ułaskawienia Kamińskiego i Wąsika, odparł, że "to prezydent ma rację w tej sprawie, a nie prezes Jarosław Kaczyński".
- To jest oczywiste, że gdyby prezydent zastosował rady - w dobrej wierze - składane przez PiS i prezesa Kaczyńskiego, to byłoby to po prostu bezskuteczne, bo nieuznawany jest jego pierwsze ułaskawienie, więc aktualizacja tego ułaskawienia też nie będzie uznawana - powiedział.
Decyzja Bodnara w sprawie Kamińskiego i Wąsika. Wiadomo, kiedy dokumenty trafią do Dudy
20 grudnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał prawomocnie Kamińskiego i Wąsika na dwa lata pozbawienia wolności za nadużycie władzy w związku z tzw. aferą gruntową z 2007 r. Dwa tygodnie temu policja zatrzymała obu polityków PiS, którzy zostali osadzeni w zakładach karnych.
Prezydent poinformował 11 stycznia o wszczęciu na podstawie Kpk postępowania ułaskawieniowego wobec Kamińskiego i Wąsika na prośbę ich żon. Zwrócił się też do prokuratora generalnego, aby zawiesił wykonywanie kary i zwolnił ich z aresztu na czas postępowania ułaskawieniowego. Zgodnie z przepisami przygotowanie i przekazanie dokumentów prezydentowi może potrwać ponad dwa miesiące.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>