Dziennikarz TOK FM zacytował zaskakujące słowa Kaczyńskiego o Dudzie. Poseł PiS: To manipulacja
Jarosław Kaczyński próbował w piątek spotkać się z przebywającym w zakładzie karnym w Przytułach Starych koło Ostrołęki, Maciejem Wąsikiem. Ze względu na przepisy prezesowi PiS nie udało się porozmawiać z osadzonym. - Mamy dziś u władzy pełnych złej woli i złych emocji ludzi. Taka władza nam - jako Polsce straszliwie zaszkodzi. Mam nadzieję, że nie będzie trwała długo - skomentował dla TVN 24 Kaczyński, wychodząc z zakładu karnego.
Kamery TVN zarejestrowały jednak coś jeszcze. Kaczyński wsiadając do auta powiedział do posła PiS: - Mam nadzieję, że prezydent się zdecyduje i w końcu uwolni. Z tą metodą, którą zastosował, to jeszcze rok może potrwać - wskazał prezes, wymownie machając ręką.
Zapytany o tę wypowiedź w "Wyborach w TOK-u" poseł PiS-u Bartłomiej Wróblewski od razu stwierdził: - W tym co pan powiedział jest manipulacja! I tłumaczył, że zarówno prezes jak i on uważają, że zgodnie z konstytucją prezydent już skutecznie ułaskawił Kamińskiego i Wąsika w 2015 roku. - Natomiast być może obecnie zdaniem prezesa, ale tego nie wiem, prezydent powinien, w związku z brakiem dobrej woli z ministerstwa sprawiedliwości, nie czekać i ułaskawić ich po raz kolejny - przekonywał gość Macieja Kluczki.
- Ciekawe jest to, że cytując pana prezesa słowo w słowo można zmanipulować. Na pewno do tego nie doszło - skwitował dziennikarz TOK FM.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Duda zrzuca odpowiedzialność na ministra Bodnara
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik od kilku dni prowadzą w więzieniach strajk głodowy. Prezydent Andrzej Duda poinformował w środę, że otrzymał informację od żony Kamińskiego o sądowym nakazie przymusowego dokarmiania go. Duda zaapelował do szefa MS i prokuratora generalnego Adama Bodnara, aby umożliwił Kamińskiemu i Wąsikowi przerwę w odbywaniu kary.
20 grudnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał prawomocnie Kamińskiego i Wąsika na dwa lata pozbawienia wolności za nadużycia władzy w związku z tzw. aferą gruntową . W zeszły wtorek policja zatrzymała obu polityków PiS w Pałacu Prezydenckim. Później zostali oni osadzeni w zakładach karnych.
Prezydent poinformował w ubiegły czwartek o wszczęciu na podstawie kodeksu postępowania karnego postępowania ułaskawieniowego wobec Kamińskiego i Wąsika na prośbę ich żon. Zwrócił się też do prokuratora generalnego, aby zawiesił wykonywanie kary i zwolnił ich z aresztu na czas postępowania ułaskawieniowego.