Kamiński i Wąsik zatrzymani. Policja weszła do Pałacu Prezydenckiego
Media informując o zatrzymaniu Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika powoływały się m.in. na pełnomocnika Wąsika.
Informację we wpisie na portalu X potwierdził wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek.
"W nawiązaniu do wcześniejszej wiadomości, informujemy, że zgodnie z nakazem sądu, osoby których dotyczyły dyspozycje, zostały zatrzymane" - przekazała warszawska policja.
Kamiński i Wąsik zatrzymani. Politycy PiS w Pałacu Prezydenckim
Policja we wtorek 9 stycznia otrzymała z warszawskiego sądu rejonowego dokumenty ws. doprowadzenia polityków PiS-u do więzienia. Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik od wtorkowego przedpołudnia przebywali w Pałacu Prezydenckim, gdzie przybyli na spotkanie z Andrzejem Dudą.
Kiedy politycy wyszli do dziennikarzy, powtórzyli, że są posłami, więźniami politycznymi i chcą wziąć udział zarówno w manifestacji organizowanej przez PiS 11 stycznia, jak i pracach Sejmu. Przypomnijmy, że najbliższe posiedzenie Sejmu, które miało zacząć się 11 stycznia, zostało przesunięte na następny tydzień.
Mimo prawomocnego wyroku Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik decyzji sądu nie uznają. Były szef CBA i jego były zastępca po tym, jak zostali skazani, pojawili się w Sejmie. Kamiński pokazał w kierunku koalicji rządowej słynny 'gest Kozakiewicza'.
Oburzające sceny w Sejmie. Kamiński nie wytrzymał. 'Chyba nie drapał się w oko'
Kamiński i Wąsik zatrzymani. W grudniu zostali skazani przez sąd
Były minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński oraz jego były zastępca Maciej Wąsik zostali 20 grudnia 2023 roku skazani prawomocnym wyrokiem na dwa lata więzienia w związku z tzw. aferą gruntową. Obaj mają też pięcioletni zakaz pełnienia funkcji publicznych. Sprawa zaczęła się w 2010 roku. W pierwszej odsłonie Kamiński, Wąsik i dwaj ich podwładnych z Centralnego Biura Antykorupcyjnego zostali skazaniem przez warszawski sąd rejonowy na trzy lata więzienia. Politycy PiS-u nie ponieśli jednak kary. Bo jesienią 2015 roku prezydent Andrzej Duda ułaskawił Kamińskiego i Wąsika, choć wyrok, który ich dotyczył nie był prawomocny.
Po grudniowym wyroku sądu ws. Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika marszałek Sejmu Szymon Hołownia wydał postanowienie o wygaszeniu mandatów obu politykom PiS-u. Ale tę decyzję uchyliła nieuznawana za sąd, obsadzona nominatami PiS-u Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego. Bez względu na te decyzje warszawski sąd rejonowy zdecydował w poniedziałek 8 stycznia o wystawieniu 'nakazów doprowadzenia skazanych do jednostek penitencjarnych'.
To od tej decyzji uzależnione były działania policji w sprawie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
Duda wywołał 'gigantyczny kryzys państwa'? Kamiński i Wąsik w Pałacu to początek
Co czeka Kamińskiego i Wąsika w zakładzie karnym?
Jeżeli Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński zostaną doprowadzeni przez policję do zakładu karnego, jak wszyscy skazani, zostaną najpierw umieszczeni w celach przejściowych - wynika z informacji przekazanych przez Zespół Prasowy Służby Więziennej.
- Po dostarczeniu przez Policję osadzonego do odbycia kary sprawdzane są bardzo dokładanie dokumenty, które stanowią podstawę przyjęcia oraz tożsamość danej osoby. Skazany przekazuje do depozytu m.in. dokumenty, środki pieniężne, przedmioty wartościowe i inne przedmioty, których nie może posiadać w celi np. telefon komórkowy - poinformował Zespół Prasowy Służby Więziennej.
Jak dodano, każdego skazanego umieszcza się w celi przejściowej, na okres niezbędny, ale nie dłużej niż na 14 dni. W tym czasie przejdą wstępne badania lekarskie, zabiegi sanitarne i wstępne badania osobopoznawcze. Osadzeni spotkają się m.in. z wychowawcą, a w razie potrzeby z psychologiem. Zostaną również zapoznani z podstawowymi aktami prawnymi dotyczącymi wykonywania kary pozbawienia wolności i porządkiem wewnętrznym zakładu karnego.
Po przyjęciu każdy skazany zostaje poinformowany o możliwości wystąpienia w czasie odbywania kary zagrożeń dla jego bezpieczeństwa. 'Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że Służba Więzienna ma obowiązek podejmowania niezbędnych działań mających na celu zapewnienie każdemu osadzonemu bezpieczeństwa, a osadzony ma obowiązek unikać zagrożeń i informować przełożonych o ewentualnych zagrożeniach dla swojego bezpieczeństwa' - przekazano.