advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

W PiS "głęboki kryzys". "Kaczyński się pogubił"

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
09.02.2024 10:47
Jak zauważył w TOK FM prof. Tomasz Słomka, PiS zapowiadało, że będzie konstruktywną, a nie totalną opozycją. - Tymczasem ten totalizm opozycji PiS jest wręcz do sześcianu - stwierdził politolog. Sympatii wyborców partii Kaczyńskiego to póki co nie przysparza.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Ostatnie sondaże wskazują, że Prawo i Sprawiedliwość traci poparcie. Według najnowszego badania pracowni Opinia 24 na Koalicję Obywatelską zagłosowałoby 31 proc. badanych, zaś na partię Jarosława Kaczyńskiego tylko 24 proc. Na podium znalazła się też Trzecia Droga z poparciem 16,8 proc. ankietowanych. Lewicę poparłoby 9,1 proc. respondentów.

Prof. Tomasz Słomka, politolog z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego przeliczył to na liczbę mandatów, jakie partie uzyskałyby w Sejmie. - Wyszło mi, że byłaby to prawie większość konstytucyjna dla obecnej koalicji. Zabrakłoby może 9-10 mandatów - wskazał w 'Pierwszym Programie' w TOK FM.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

"Dominuje totalny wymiar opozycji PiS"

W ocenie gościa Wojciecha Muzala wynika to z zupełnego pogubienia przywództwa PiS. Jak mówił, takie sytuacje jak próba wprowadzania do Sejmu byłych posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika zadecydowanie nie pomagają tego poparcia odbudować. W czwartek w Sejmie Kaczyński majaczył nawet, że "ze strony tej władzy, która nieustannie łamie prawo, można się wszystkiego spodziewać, nawet zabójstw politycznych".

- Jarosław Kaczyński zdaje się zupełnie już nie rozumieć sytuacji, w jakiej znalazło się PiS. Nie potrafi zdefiniować do końca roli, jaką może odgrywać. Próbuje znaleźć jakieś elementy mitu założycielskiego PiS-u na bycie w opozycji, ale widać po tych sondażach, że to nie wychodzi. A więc mamy głęboki kryzys przywództwa - powiedział prof. Słomka. Jak zauważył, PiS zapowiadało, że będzie bardzo konstruktywną, a nie totalną opozycją. - Tymczasem ten totalizm opozycji PiS jest wręcz do sześcianu - podkreślił politolog.

Prof. Słomka przypomniał, że PiS teoretycznie powołało Zespół Pracy Państwowej na czele z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. Miał on m.in. przygotowywać konkretne projekty ustaw. - Ale to jest taki byt, który nie przedarł się w ogóle do opinii publicznej. Zresztą mam wrażenie, że to za chwilę już będzie umarłą, niefunkcjonującą inicjatywą, bo tak to bywa z tymi tzw. gabinetami cieni w Polsce, że one hucznie się zapowiadają, a potem po cichu odchodzą - mówił.

I dodał, że zresztą także Morawiecki "jest w tym jednym rzędzie osób, które totalizują PiS". - Wystarczy wsłuchać się, chociażby w to, co on mówi na tych pierwszych spotkaniach wyborczych przed wyborami samorządowymi - zauważył prof. Słomka. - Absolutnie wybija się na razie i dominuje totalny wymiar opozycji PiS - podsumował gość TOK FM.