Czy Rosja zaatakuje Polskę? Niepokojąca diagnoza. "Mamy trzy lata"
O ataku Putina na Polskę Jacek Siewiera mówił już półtora miesiąca temu. Teraz ponownie został o to zapytany. - Mamy trzy lata na przygotowanie się do konfrontacji. I absolutnie podtrzymuję tę diagnozę - powiedział szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Polsat News.
Rosja Putina się rozpadnie, ale najpierw pogrąży nas we krwi? 'Trzęsienie ziemi już trwa'
Czy Rosja zaatakuje Polskę? Trump "zachęca" Putina. "Niepokojące słowa"
Siewiera był też pytany o ostatnią wypowiedź Donalda Trumpa. Amerykański polityk i najpewniej kandydat na prezydenta USA stwierdził niedawno, że zachęcałby Rosję do ataku na te państwa NATO, które nie przeznaczają wystarczających pieniędzy na obronność. Szef BBN wskazał, że to niepokojące słowa. - Ale one miały takie być w intencji prezydenta Donalda Trumpa. Proszę zwrócić uwagę na dzisiejszą wypowiedź wcześniejszego doradcy ds. bezpieczeństwa w administracji Trumpa, który bardzo szczegółowo wyłożył, zgodnie zresztą z kulturą amerykańską, sposób postrzegania kwestii sojuszniczych - mówił dalej.
Trump straszy NATO, a Chiny i Rosja zacierają ręce. 'Należy spodziewać się najgorszego'
Szef BBN wskazał, że według amerykańskich standardów ważna jest kolejność zapisów w pakcie północnoatlantyckim. - W w języku prawników kolejność ma znaczenie, jest artykuł o wydatkowaniu i utrzymaniu zdolności bojowych własnych państw i zobowiązania się do utrzymania sojuszniczego własnych zdolności bojowych na odpowiednim poziomie, a dopiero artykuł piąty mówi o wzajemnej pomocy, to logiczne dla dużej części amerykańskiej sceny politycznej jest, że najpierw trzeba wykonywać swoje zobowiązania - podkreślał Siewiera i dodał, że słowa Trumpa należy też postrzegać przez pryzmat kampanii wyborczej w USA.
Posłuchaj podcastu!