,
Obserwuj
Polityka

Jakub Osajda przed komisją śledczą. "Jest wiele afer wizowych"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
2 min. czytania
11.03.2024 11:37
Jakub Osajda przed komisją śledczą ds. Pegasusa deklarował, że "jest wiele afer wizowych, które nakładają się na siebie, w pewnym sensie krzyżują się ze sobą". Były dyrektor w MSZ zapewnił, że o szczegółach afery wizowej dowiedział się z mediów oraz od osób związanych z Piotrem Wawrzykiem.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Przed komisją śledczą ds. afery wizowej stanął w poniedziałek były dyrektor w MSZ Jakub Osajda, który - jak powiedział przewodniczący komisji Michał Szczerba -  jest jedną z osób zaangażowanych w pomysł utworzenia centrum wizowego w Łodzi i przyjaźnił się też z Edgarem Kobosem.

32-letni Osajda przyszedł na posiedzenie komisji razem z pełnomocnikiem. Na wstępie nawiązał do słynnych już słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że afera wizowa 'to nawet nie jest aferka'.  - Nie ma jednej afery wizowej, jest wiele afer wizowych, które nakładają się na siebie, w pewnym zakresie krzyżują się w węzłowych punktach wspólnych, a w innych zakresach zajmują autonomiczne pola, składające się w pewien całościowy obraz - powiedział Osajda.

Jak zaznaczył, o szczegółach afery wizowej dowiedział się z mediów oraz od osób związanych z Piotrem Wawrzykiem, a jego samego próbowano wrobić w całą sytuację. - Nigdy (...) nie miałem w zakresie właściwości żadnych kwestii wizowych. (...) Moje nazwisko w ogóle nie powinno pojawić się w mediach w związku z aferą wizową - stwierdził.

Jakub Osajda przed komisją śledczą ds. afery wizowej. Padło nazwisko Brudzińskiego

Osajda - razem byłym wiceszefem MSZ Piotrem Wawrzykiem - usłyszał zarzuty w śledztwie prowadzonym przez prokuraturę w Lublinie. Była to druga osoba po Wawrzyku, która jesienią ub.r. straciła pracę w resorcie w związku z nieprawidłowościami przy wydawaniu wiz.

Jak ujawnił przed komisją śledczą, po tym, jak utracił stanowisko, jeden z przedstawicieli resortu kontaktował się z nim oraz jego ciężarną żoną w celu upewnienia się, że nie będą oni rozmawiać z mediami.  - Podawał mi przykłady polityków PiS, którzy zostali zniszczeni po skontaktowaniu się z mediami - ujawnił Osajda.

W mowie wstępnej zeznającego padło również nazwisko Joachima Brudzińskiego - jednego z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego i szefa kampanii wyborczej PiS w wyborach do Sejmu w 2023 roku. Jak wspominał były dyrektor przed komisją śledczą, Brudziński miał powiedzieć, że 'jest w sztabie po to, żeby walczyć o Polskę i nie będzie umierał za MSZ'.

W poniedziałek przed komisją śledczą ds. afery wizowej stanie też Maria Wiktoria Raczyńska - była asystentka Piotra Wawrzyka. We wtorek natomiast będą zeznawać Marcin Jakubowski, były dyrektor departamentu konsularnego MSZ i jego zastępczyni, Beata Brzywczy. 

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>