Skąd tak niska frekwencja w II turze wyborów samorządowych? Ekspertka o "mniej zakotwiczonych"
21 kwietnia odbyła się II tura wyborów samorządowych. Przewodniczący Marciniak podał, w imieniu PKW zbiorcze wyniki ponownego głosowania w wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. - Łącznie wybrano 748 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast z pośród 1489 kandydatów – poinformował.
Podał również frekwencję. - Uprawnionych do głosowania było 12 051 596 osób. Łącznie karty do głosowania wydano 5 311 394 osobom. Ważnych kart oddano 5 310 432, tj. 44,06 proc. uprawnionych do głosowania – powiedział.
Przewodniczący PKW poinformował, że głosów ważnych oddano 5 269 205 tj. 99,22 proc. ogólnej liczby oddanych głosów. Natomiast, jak mówił, głosów nieważnych oddano 41 227 tj. 0,78 proc. ogólnej liczby głosów oddanych.
Największą frekwencję odnotowano w województwach: lubelskim, świętokrzyskim i mazowieckim. Z kolei dużym miastem, w którym oddano najwięcej głosów jest Kraków. Tutaj frekwencja wyniosła 45,50%.
Najwyższą frekwencją w II turze wyborów samorządowych wśród gmin cieszy się mazowiecka gmina Odrzywół. Tutaj zagłosowało aż 73,62 proc. upranwionych.
II tura wyborów. Zabrakło głosu młodych?
Wyborczą frekwencję skomentowała na antenie TOK FM dr Jowanka Jakubek-Lalik z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jej zdaniem niska frekwencja w II turze wyborów samorządowych nie jest niczym zaskakującym.
- Ona co do zasady w drugiej turze wyborów samorządowych była niższa niż w pierwszej - zauważyła. Tym bardziej, że w Polsce "cały czas mamy do czynienia z frekwencją w wyborach samorządowych niższą niż w wyborach parlamentarnych i prezydenckich co jest często".
Rozmówczyni Wojciecha Muzala przyznała, że w porównaniu z frekwencją w wyborach parlamentarnych można czuć rozczarowanie. Ale jak podkreśliła, należy pamiętać, że w wyborach październikowych nastąpiła mobilizacja ludzi młodych. A wyborami samorządowymi grupa ta nie jest aż tak zainteresowana.
- Są mniej zakotwiczeni we wspólnotach lokalnych, a także są często grupą bardziej mobilną, która jeszcze mniejszą wagę przykłada do tych tematów, które pojawiają się w wyborach lokalnych - wskazała.
Ilu Polaków głosowało w I turze wyborów samorządowych
W pierwszej turze wyborów samorządowych 7 kwietnia do urn poszło ponad 15 mln osób. Frekwencja wyniosła 51,94 proc. Jeśli chodzi o województwa - najwyższa była na Mazowszu - 56,99 proc., najniższa zaś w Opolskiem - 46,43 proc.
Gdy popatrzymy na gminy - najwyższą frekwencją może pochwalić się gmina Irządzie na Śląsku, w której w pierwszej turze 7 kwietnia głos oddało 1746 osób, tj. 79,58 proc. Najniższą frekwencję odnotowano w gminie Kowale Oleckie - nieco ponad 30 proc.
Frekwencja w wyborach samorządowych. Jak było wcześniej?
Od pierwszych wyborów samorządowych w 1990 roku do roku 2018 frekwencja wyborcza stopniowo rosła. W 1990 roku wyniosła 42,27 proc. w skali kraju, a w 2018 - 54,9 proc. Cały czas wybory samorządowe cieszyły się jednak mniejszym zainteresowaniem niż parlamentarne czy prezydenckie.
Druga tura wyborów samorządowych odbyła się w 748 gminach, czyli w stu gminach więcej niż pięć lat temu. To miejsca, gdzie w pierwszym głosowaniu żaden z kandydatów na wójta, burmistrza czy prezydenta miasta nie otrzymał więcej niż połowy ważnie oddanych głosów.
Druga tura wyborów odbyła się m.in. w 60 miastach prezydenckich. Dogrywka w wyborach na prezydenta była potrzebna w 9 miastach wojewódzkich: Gorzowie Wielkopolskim, Kielcach, Krakowie, Olsztynie, Poznaniu, Rzeszowie, Toruniu, Wrocławiu i Zielonej Górze.