,
Obserwuj
Polityka

Nazwał PE "cmentarzyskiem słoni". Teraz sam się tam wybiera. Sienkiewicz odchodzi z rządu

2 min. czytania
24.04.2024 15:38
Bartłomiej Sienkiewicz będzie otwierał listę PO w wyborach do Parlamentu Europejskiego w woj. świętokrzyskim i małopolskim. W związku z tym złożył na ręce premiera Donalda Tuska rezygnację z funkcji szefa resortu kultury. Wcześniej Sienkiewicz nie miał o PE zbyt dobrego zdania.
|
|
fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

- Obecny szef MKiDN Bartłomiej Sienkiewicz 'jedynką' do PE w woj. świętokrzyskim i małopolskim - ogłosił w środę Jan Grabiec, minister-członek Rady Ministrów w trzecim rządzie Donalda Tuska oraz szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Sam Sienkiewicz kilkanaście minut później ogłosił, że odchodzi z rządu Donalda Tuska. - W związku z zatwierdzeniem przez Radę Krajową PO list kandydatów do Parlamentu Europejskiego, złożyłem na ręce premiera Donalda Tuska rezygnację z pełnienia funkcji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego - napisał Sienkiewicz w portalu X.

PE 'cmentarz politycznych słoni'

Nie tak dawno, bo 15 marca, Sienkiewicz w Polsat News twierdził, że do Parlamentu Europejskiego się nie wybiera. - Część polityków - mniej więcej w moim wieku - udaje się właśnie na coś w rodzaju cmentarzyska słoni, kiedy przychodzi ich czas. Ja mam, co robić, dlatego wykpiłem te plotki, że mam tam wkrótce się znaleźć. Może kiedyś przyjdzie taki moment, ale raczej się nie wybieram - powiedział wówczas Sienkiewicz.

Sienkiewicz jeszcze w kwietniu został zapytany na czwartkowej konferencji prasowej, czy podjął decyzję o starcie w wyborach do Parlamentu Europejskiego. - Nie. To zależy od premiera, gdzie on chce widzieć takich zawodników, jak ja - to po pierwsze. Po drugie, premier zapowiedział rekonstrukcję rządu, ta rekonstrukcja może mieć wiele wymiarów. Nie będę na pewno wyprzedzał ani komentował decyzji premiera w tej sprawie - powiedział szef MKiDN. - W tym temacie nie mieliśmy jeszcze żadnych konkretnych rozmów - dodał.

Posłuchaj podcastu!