,
Obserwuj
Polityka

Trybunał Konstytucyjny ramię w ramię z Dudą. "Ciężko komentować tego typu głupoty"

2 min. czytania
19.06.2024 19:19
Trybunał Konstytucyjny, którym kieruje Julia Przyłębska, uznał, że ustawy przyjęte przez Sejm po wygaszeniu mandatów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika są niezgodne z konstytucją. - Ciężko komentować tego typu głupoty - komentował w TOK FM wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Nowelizacja przepisów o NCBR z 26 stycznia tego roku jest niekonstytucyjna, do głosowania nie dopuszczono Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika - orzekł w środę Trybunał Konstytucyjny po rozpoznaniu wniosku prezydenta. To pierwszy krok, bo wątpliwości Andrzeja Dudy wzbudziły też inne ustawy przyjęte przez Sejm bez Kamińskiego i Wąsika.

- Bardzo bym chciał, żeby TK był normalny, a nie był trybunałem Juli Przyłębskiej. A każdy, kto potrafi czytać, a nawet ci, którzy są dziś w Trybunale Konstytucyjnym, mają taką umiejętność, to wystarczy, że zajrzą do Konstytucji RP i tam jest jasno napisane, jak wygląda kworum w Sejmie - komentował w "Wywiadzie politycznym" w TOK FM Cezary Tomczyk.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Wiceminister obrony podkreślił, że Sejm działa zgodnie z prawem i zapewne nikt specjalnie nie zwraca już uwagi na orzeczenia TK w obecnym składzie. - Ciężko komentować tego typu głupoty, które robi pani Przełębska - mówił w rozmowie z Karoliną Lewicką.

"W normalnym świecie mielibyśmy trzęsienie ziemi"

Do TK trafiały także wnioski prezydenta dotyczące uchwalanych ustaw m.in. o pomocy obywatelom Ukrainy, nowelizacji Prawa o szkolnictwie wyższym, nowelizacji ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej, nowelizacji Prawa pocztowego, czy nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym.

'Wniosek był niedopuszczalny'. Ekspertka miazdży decyzję Trybunału ws. wyborów kopertowych

Tomczyk nie obawia się kolejnych - podobnych do dzisiejszego orzeczeń. Jak stwierdził: "Prawda jest taka, że w normalnym świecie mielibyśmy trzęsienie ziemi". Ale obecnie sytuacja w Polsce jest dość specyficzna. Polityk przekonywał, że obecnie na TK patrzy się wyłącznie przez pryzmat sędziów dublerów, którzy z prawem nie mają nic wspólnego. - Z Prawem i Sprawiedliwością sporo, ale z prawem na pewno niewiele - podkreślił wiceminister obrony narodowej.