Tej ustawy Duda nie podpisze. "Nie ma tu wielkiego pola do dyskusji"
Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że nie podpisze ustawy dotyczącej częściowej depenalizacji i dekryminalizacji aborcji do dwunastego tygodnia ciąży. Projektem ustawy ma zająć się w tym tygodniu Sejm.
Tymczasem 52,8 proc. Polaków sprzeciwia się karaniu za przeprowadzenie lub pomoc w aborcji (w tym 34 proc. zdecydowanie) - wynika z sondażu United Surveys dla RMF FM i 'Dziennika Gazety Prawnej'. Obecnie za przeprowadzenie aborcji grozi nawet do ośmiu lat więzienia.
- Stanowisko pana prezydenta w sprawie aborcji jest znane od lat i konsekwentne, nigdy nie było ukrywane - mówiła w TOK FM Małgorzata Paprocka, szefowa Kancelarii Prezydenta RP. - Pan prezydent dwukrotnie wygrywał z tym stanowiskiem wybory i trudno zakładać, żeby w ostatnim roku prezydentury diametralnie zmienił stanowisko. W takich sprawach światopoglądowych trudno mówić o kompromisie: jest się albo 'za', albo 'przeciw' - stwierdziła.
- Nie ma tu wielkiego pola do dyskusji - podkreśliła polityczka w 'Poranku Radia TOK FM'.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Zdaniem Paprockiej, temat aborcji nie zajmuje w dużym stopniu wyborców. - Kwestia bezpieczeństwa, cen, budowania strategicznych inwestycji, to są rzeczy, na które Polacy chcą dzisiaj kłaść nacisk - podkreślała.
Związki partnerskie? "Sprawa otwarta"
Prowadzący audycję Maciej Kluczka oceniał, że Duda jest mniej kategoryczny w kwestii związków partnerskich, o czym mówił w wywiadzie w TVN24. - Z mimiki twarzy zrozumiałem, że brak przysposobienia dziecka jest pozytywnie odbierany przez prezydenta. Czyli na tę ustawę jest szansa? - dopytywał.
Projekt ustawy o związkach partnerskich ujrzał w końcu światło dzienne i trafił do wykazu prac legislacyjnych. Wiadomo jednak, że za sprawą PSL nie znajdą się w nim zapisy o przysposobieniu dziecka partnera wchodzącego w związek, uroczystym zawieraniu związków partnerskich czy możliwości przyjęcia wspólnego nazwiska przez partnerów.
- Sprawa, tak jak pan prezydent mówił, jest jeszcze otwarta. Ale też dlatego, że widać, iż trwają poważne uzgodnienia wewnątrz koalicji i bardzo trudno dzisiaj rozmawiać o projekcie, którego tak naprawdę nikt jeszcze nie widział - mówiła Paprocka.
- Zobaczymy projekt, który wejdzie do Sejmu i to będzie moment, w którym będzie można prezentować stanowisko pana prezydenta. Jest na to po prostu jeszcze trochę za wcześnie - ucięła szefowa KPRP.