,
Obserwuj
Polityka

Giertych ma swój pomysł na aborcję. "Tusk powinien się wziąć do roboty"

3 min. czytania
22.07.2024 17:07
Roman Giertych nie poparł projektu depenalizacji aborcji, teraz w rozmowie z Gazetą.pl przedstawił "kompromisowe" rozwiązanie. Zdaniem Jarosława Kuisza premier Tusk powinien wziąć sprawy w swoje ręce. Ostrzegał w TOK FM, że kredyt zaufania od wyborców może się wyczerpać.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Roman Giertych nie głosował w sprawie ustawy o dekryminalizacji pomocnictwa w aborcji, za co ukarał go premier. Teraz poseł w rozmowie z portalem Gazeta.pl przedstawił swój pomysł na zmiany. Chodzi o zmianę trybu ścigania w przypadku aborcji do 12. tygodnia: zamiast ścigania z urzędu na ściganie na wniosek kobiety, która aborcji dokonała.

- Pan Giertych chce mocniej zaistnieć medialnie - komentowała w 'Poranku Radia TOK FM' Joanna Solska. - Te argumenty powinny były paść we wcześniejszych rozmowach, kiedy rodził się projekt ustawy. On stwierdził po głosowaniu, że to był niedobry projekt, natomiast przed (głosowaniem) nie zrobił nic, żeby usunąć te wady - mówiła dziennikarka tygodnika 'Polityka'.

Plan Giertycha ws. przepisów o aborcji

Zdaniem Solskiej jest to działanie nie "na rzecz ustawy, czy koalicji, a wyłącznie dla osobistego PR-u pana Giertycha". Komentatorka nie ma wątpliwości, że "bardziej to szkodzi koalicji, niż pomaga"

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

- Premier Tusk musi się zastanowić, czy nie ma do czynienia z Giertychem trojańskim - stwierdził natomiast Jarosław Kuisz. - Owszem, jest przeciwnikiem PiS i Jarosława Kaczyńskiego, mają wspólną agendę bycia przeciwko komuś, natomiast inną sprawą jest bycie razem za czymś. Do Koalicji Obywatelskiej zapisało się dużo osób, które sprzeciwiały się ostatnim ośmiu latom, ale kiedy przychodzi do praktyki rządzenia, głosowania nad ustawami, pracy nad projektami, nie oznacza to, że grają w jednej drużynie - stwierdził redaktor naczelny 'Kultury Liberalnej'.

- Giertych jest jak koń trojański, może się okazać, że przykładów, w których powie, że jest inny, bardziej konserwatywny, może być więcej - ostrzegał Kuisz.

'Klasa polityczna rozchodzi się z oczekiwaniami wyborców'

Naczelny 'Kultury Liberalnej' przytoczył wyniki sondażu, wedle którego 50 proc. badanych negatywnie oceniło odrzucenie projektu ustawy depenalizującej pomocnictwo w przeprowadzeniu aborcji. - Polscy politycy są bardziej konserwatywni od wyborców. To moment, w którym klasa polityczna w Polsce rozchodzi się z oczekiwaniami wyborców - oceniał Kuisz.

Co dalej z ustawą? - Należy poprawić to, co uznają za godne poprawy. Ale na pewno tych poprawek nie powinien dokonywać Giertych, który jest twarzą przeciwnika aborcji i dawał temu niejednokrotnie wyraz. Jeśli projekt trafi w jego ręce, nie spodziewam się dobrego zakończenia - przyznała dziennikarka 'Polityki'.

Zdaniem Kuisza, "radykałowie za rządów PiS wychylili bardzo wajchę". - Jesteśmy w kwestiach aborcyjnych jednym z krajów, w których obowiązują najostrzejsze przepisy. Konkretne kobiety umierały w polskich szpitalach, to nie jest abstrakcja, to konkret. Tak wyglądają te zabawy, to igranie z ogniem. Premier Donald Tusk powinien się wziąć do roboty, zdyscyplinować towarzystwo. Otrzymali kredyt od strony, której nie podobało się ostatnich osiem lat rządów PiS. Ten kredyt nie jest niewyczerpany - uważa gość TOK FM.