PiS premiera Tuska nie chciał słuchać. Demonstracyjne zachowanie w Sejmie
Premier Donald Tusk dziękował w Sejmie wyborcom za poparcie w wyborach, które odbyły się rok temu. - Polki i Polacy 15 października w wielkim narodowym zrywie odsunęli złą władzę, uwolnili Polskę od kłamstwa, korupcji i od nieudolności. Rok temu naród się zjednoczył i odsunął złą władzę; Polacy powiedzieli, że mają dosyć skorumpowanej władzy - mówił.
Wystąpienie było odpowiedzią na orędzie prezydenta Dudy.
Od początku przemówienia Tuska towarzyszyły pokrzykiwania ze strony ław Prawa i Sprawiedliwości. Atmosfera gęstniała, hałas rósł. W końcu Jarosław Kaczyński i członkowie klubu PiS wstali i wyszli z sali obrad.
"Prawda boli … #PiS opuszcza salę Sejmu RP" - skomentował na portalu X [poseł i wiceminister Jacek Karnowski.
Tusk odpowiedział Dudzie. Gdzie prezydent ma praworządność? 'Nie w sercu'
Tusk przywołał słowa Dudy, który domagał się od rządu realizacji wielkich inwestycji. Przypomniał poprzedniej władzy o elektrowni w Ostrołęce i rozebranych w 2021 roku bloku, który zbudowano za ponad 1 mld złotych. - To oni uzależnili Polskę od węgla rosyjskiego - dodał.
- Gdzie są te wielkie infrastrukturalne, energetyczne pomniki PiS-u i Andrzeja Dudy? Gdzie to jest? - pytał premier, zapewniając, że obecne władza zrealizuje inwestycje, których realizację zapowiedziała.
- 15 października ludzie poszli do wyborów, a wcześniej wyszli na ulice, bo wiedzieli, bo dokładnie wiedzieli gdzie PiS i pan prezydent mają konstytucję i praworządność. Pan prezydent powiedział dzisiaj, że praworządność ma w sercu. Nie będę spekulował, gdzie ma praworządność i konstytucje, ale na pewno nie w sercu - stwierdził szef rządu, a posłowie koalicji rządowej nagrodzili te słowa brawami.
Duda skrytykował decyzję ws. azylu. 'Nic głupszego nie można było powiedzieć'
Prezydent Duda w orędziu skrytykował zapowiedziane przez Tuska i rząd zawieszenie prawa do azylu. Przekonywał, że ta decyzja nie zwiększy bezpieczeństwa na granicy z Białorusią. Stwierdził też, że nowe regulacje mogą uderzyć w białoruskich opozycjonistów, którzy szukaliby schronienia w Polsce.
- Nie było ani jednego takiego przypadku, aby opozycjonista białoruski próbował nielegalnie przekroczyć granicę polsko-białoruską w grupach organizowanych przez Łukaszenkę. Proszę się nie gniewać panie prezydencie, ale nic głupszego nie można było powiedzieć - stwierdził premier Tusk.
Duda dał koncert krytyki rządu Tuska. Owacja na stojąco od PiS-u
Prezydent Andrzej Duda w swoim orędziu skupił się na krytyce rządu Donalda Tuska. Jeśli chwalił, to mało i przede wszystkim polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Duda m.in. dziękował wicepremierowi i ministrowi obrony Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi oraz szefowi resortu rolnictwa Czesławowi Siekierskiemu.
Posłanki i posłowie PiS-u wielokrotnie przerywali orędzie oklaskami. A po jego zakończeniu przygotowali dla Andrzeja Dudy owację na stojąco.