Czarnek kandydatem PiS na prezydenta? Wiemy, kogo będzie udawać
Przemysław Czarnek wymieniany jest wśród potencjalnych kandydatów PiS na prezydenta. Polska Agencja Prasowa podała nieoficjalnie, że gdyby partia zorganizowała prawybory, to w trójce, spośród której wybierany byłby kandydat na prezydenta, znalazłby się właśnie były minister edukacji.
Czarnek - polityk radykalny
Politolożka z Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Anna Pacześniak rozmowę o kandydaturze byłego ministra edukacji narodowej Przemysława Czarnka rozpoczyna humorystycznie, nawiązując do wymagań, jakie Jarosław Kaczyński stawia kandydatowi do walki o fotel prezydenc ki. - Przemysław Czarnek jest okazałym mężczyzną, ma rodzinę i jako pracownik naukowy, zakładam, że zna przynajmniej język angielski - mówi w rozmowie z tokfm.pl ekspertka. - Natomiast już bardziej poważnie mówiąc, to na pewno Przemysław Czarnek jest znanym i rozpoznawalnym politykiem, nie tylko wśród zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, ale generalnie w Polsce. To jest jego zaleta, bo nie trzeba go promować - dodaje.
Z drugiej strony, jak mówiła ekspertka, ma on wizerunek polityka radykalnego. Oznacza to, że nie uda się go wypromować jako kandydata umiarkowanego. - Wystawienie go jako kandydata, byłoby grą na policzenie się i zmobilizowanie tych, którzy, albo nie lubią Koalicji Obywatelskiej, albo nie podoba im się to, co teraz się dzieje. Czarnek to na pewno polityk, który by sobie z takim wyzwaniem poradził z łatwością - podkreśliła.
Wyborów nie wygrywa się twardym elektoratem
Politolog z Uniwersytetu Śląskiego dr Tomasz Słupik uważa, że kandydatura Przemysława Czarnka nie jest dobrym pomysłem, "choć oczywiście z punktu widzenia wyborców PiS jest on kandydatem wręcz skrojonym idealnie". - Ale kandydat PiS-u, aby myśleć o wygraniu walki o prezydenturę, musi do siebie przekonać wyborców centrowych, a Przemysław Czarnek się do tego nie nadaje. Dlatego małe są szanse, że zostanie kandydatem PiS w nadchodzących wyborach - mówi w rozmowie z tokfm.pl
Wyjście po stały elektorat jest o tyle istotne, że - jak zwraca uwagę Słupik - wyborów nie wygrywa się twardym elektoratem. - Rafał Trzaskowski ma swój twardy elektorat i Przemysław Czarnek też, ale różnica między nimi jest taka, że Trzaskowski jest w stanie zmobilizować właśnie elektorat centrowy. A z drugiej strony, jeśli PiS nie wystawi naprawdę kogoś wagi ciężkiej, a na to niewiele wskazuje, to Rafał Trzaskowski, jeżeli będzie kandydatem Koalicji Obywatelskiej, ma otwartą drogę do prezydentury. I w tym wypadku Czarnek nic nie zmieni - dodał.
Według eksperta z UŚ "mobilizacja wyborców centrowych daje szanse na realną walkę o fotel prezydenta". - A Rafał Trzaskowski jest w stanie zmobilizować nie tylko wyborców centrowych, ale też lewicowych. Ci ostatni nie będą raczej mieli swojego kandydata w II turze i chętniej zagłosują na Trzaskowskiego - powiedział.
"Wdzięczny kontrkandydat"
Z kolei prof. Anna Pacześniak uważa, że Rafał Trzaskowski jako przeciwnik Czarnka, z punktu widzenia PiS, byłby "wdzięcznym kontrkandydatem". - PiS pokazywałoby Trzaskowskiego oczywiście jako lewaka, którym nie jest. A Czarnek ubrałby się w szaty zwykłego mężczyzny, takiego zwykłego Polaka, co to lubi zrobić grilla, je mięso, bo wiadomo: Trzaskowski to namawia do jedzenia robaków i pewnie jest wegetarianinem - oceniła.
W ocenie doktora Tomasza Słupika były minister edukacji zraża do siebie wyborców centrum i lewicy a "frekwencja wyborcza na pewno nie będzie taka, jak w wyborach 15 października". Oznacza to, że "Przemysław Czarnek jest z góry na straconej pozycji". - Natomiast, faworytem tego wyścigu będzie jednak Rafał Trzaskowski. Głosy wyborców Konfederacji, którzy teoretycznie w II turze mogliby głosować na Czarnka, nie przechylą szali wyborów - dodał.
Sikorski kontra Czarnek
Gdyby jednak KO postawiło na Radosława Sikorskiego, to zdaniem politolożki z Uniwersytetu Wrocławskiego, rywalizacja z Czarnkiem byłaby radykalniejsza. - Obaj panowie są politycznymi fighterami i pewnie moglibyśmy mieć do czynienia z ostrym, bardzo dosadnym, może czasami nawet wulgarnym językiem. Wróżką nie jestem, ale na podstawie obserwacji dotychczasowej aktywności obu polityków zakładam, że w kampanii - powiedziała.
W minionym tygodniu w mediach pojawiła się informacja, że w PiS rozważany jest pomysł przeprowadzenia prawyborów, które miałyby zadecydować o tym, kto ostatecznie będzie kandydatem ugrupowania na prezydenta. Prezes partii Jarosław Kaczyński, komentując te doniesienia, powiedział, że kwestia prawyborów była omawiana od wielu tygodni. "Decyzja jeszcze nie zapadła" - zastrzegł.
Ekspertka z Uniwersytetu Wrocławskiego oceniła w rozmowie z tokfm.pl, że Przemysław Czarnek miałby spore szanse na wygranie prawyborów w PiS. - Nie wiadomo jednak, co by było, gdyby w prawyborach wystartował Mariusz Błaszczak, bo obaj politycy są, bardzo znani w partyjnych szeregach - powiedziała prof. Anna Pacześniak.
Posłuchaj podcastu!
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>