"Trzaskowski to jest lewak i leń". Kampania Nawrockiego od kulis. "Wynajęto profesora"
- W publikowanych do tej pory sondażach Karol Nawrocki regularnie przegrywał z Rafałem Trzaskowskim. W poniedziałek opublikowano badanie, które dało Nawrockiemu wygrana w drugiej turze wyborów prezydenckich;
- Kandydatowi wspieranemu przez PiS do tej pory nie zaszkodziły informacje na temat podejrzanych znajomości ani doniesienia o apartamencie należącym do Muzeum II Wojny Światowej, w którym - za darmo - mieszkał Nawrocki, gdy był dyrektorem tej instytucji;
- "To ciekawa historia, warta wyjaśnienia i zwrócenia pieniędzy, ale nie zrobi wrażenia na elektoracie" - ocenił w TOK FM Jacek Gądek z "Newsweeka".
Karol Nawrocki w drugiej turze wyborów prezydenckich prześciga Rafała Trzaskowskiego o 0,8 pkt proc. - wynika z badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, które opublikowano w poniedziałek (27 stycznia). To pierwsze badanie, które dało Nawrockiemu wygraną w wyborach prezydenckich. Publikowane wcześniej sondaże pokazywały, że systematycznie zmniejsza się różnica między Trzaskowskim i Nawrockim. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej zyskiwał poparcie, choć media regularnie informowały m.in. o korzystaniu do celów kampanii ze służbowego samochodu IPN-u, czy niepłaceniu za apartament należący do Muzeum II Wojny Światowej. Jak ujawniła "Gazeta Wyborcza", Nawrocki często z niego korzystał, gdy był dyrektorem tego muzeum.
- To faktycznie ciekawa historia, warta wyjaśnienia i zwrócenia pieniędzy, ale nie zrobi wrażenia na elektoracie Nawrockiego. To nie jest coś, co jest w stanie wywołać jakąś emocję - komentował w "Poranku Radia TOK FM" Jacek Gądek. Dziennikarz "Newsweeka" nie ma wątpliwości, że sprawa apartamentu "nie wysadzi kampanii Nawrockiego". - Wydaje się, że cały czas jest oczekiwanie, że wypłynie coś dużo mocniejszego - dodał.
Jak relacjonował w rozmowie z Dominiką Wielowieyską, Prawo i Sprawiedliwości cały czas zleca badania, które dotyczą nie tylko Nawrockiego. - Badany jest też Rafał Trzaskowski i PiS-owi wychodzi z badań, że Trzaskowski to jest lewak i leń. I co robi PiS? Robią całą serię filmików pokazującą, że Trzaskowski ma jednak lewicowe poglądy, a jego zwrot ku centrum, ku prawej stronie, to jest po prostu nieprawda - relacjonował.
Wybory prezydenckie. PiS uczy Nawrockiego
Zdaniem Agaty Kondzińskiej kandydat wspierany przez PiS konsekwentnie unika jasnych odpowiedzi na wszelkie zarzuty stawiane w mediach. - Są rysy na wizerunku, a pan doktor staje i kręci. Tych opowieści jest tak dużo, więc ja bym tego tak bardzo nie bagatelizowała. Jest jeszcze tyle miesięcy kampanii, że wszystko się może zdarzyć - mówiła dziennikarka "Gazety Wyborczej". Prowadząca "Poranek Radia TOK FM" dodała, że malejąca różnica poparcia między Trzaskowskim i Nawrockim nie powinna zaskakiwać. Bo przecież cały czas "Prawo i Sprawiedliwość jest bardzo silną partią ze stabilnym poparciem".
Jacek Gądek podkreślił, że PiS cały czas inwestuje w prezesa IPN-u. - To jest czas na naukę dla Nawrockiego, on jest uczony, dosłownie uczony. Na Nowogrodzkiej wynajęto jednego z profesorów, który zajmuje się językiem i sztuką przemawiania. Żeby po prostu uczył Nawrockiego, jak on ma gadać - ujawnił dziennikarz. Czy nauka przynosi efekty? - Słychać to, co mówi mu sztab. On cały czas jeszcze nie ma tego we krwi, widać, że to jest takie wystudiowane, wyuczone. I często po prostu opuszcza gardę i wyłamuje się z tego nie tyle własnego, właśnie pisowskiego przekazu - mówił gość TOK FM.
Wielka awantura w PO w Krakowie. Do akcji musiał wkroczyć Tusk. 'Ogromne zaskoczenie'
Praca nad wypromowaniem Nawrockiego - jak dodał - przynosi efekty, bo tylko 5 proc. badanych przyznało, że nie zna tego polityka. - Ludzie w PiS mówią, że Nawrocki jest chropowaty. Ale on dzięki temu jest "jakiś" - argumentował. Co ważne, sztab Nawrockiego nie skupia się wyłącznie na atakowaniu Rafała Trzaskowskiego. Inwestuje też dużo, by budować dobrą pozycję do zdobycia - w drugiej turze wyborów - wyborców, którzy w pierwszej zagłosują na Sławomira Mentzena.