Czarny "sen Kaczyńskiego". Po co Mentzenowi sojusz ze Stanowskim?
Krzysztof Stanowski, który także chce kandydować w wyborach prezydenckich najpierw pojawił się na wiecu Sławomira Mentzena, a potem gościł kandydata Konfederacji w Kanale Zero. Mentzen podczas rozmowy mówił m.in., że dla niego bestialstwem zabijanie niewinnych dzieci, "nawet jeżeli to niewinne dziecko sprawia komuś wielką traumę". Była to odpowiedź na pytanie dotyczący prawa do aborcji w przypadku gwałtu.
- To bardzo ciekawa chwila w kampanii, kiedy widzimy Mentzena, który chce się przepiąć z kandydata, który próbuje zrobić jak najlepszy wynik i utrzymać trzecie miejsce na kandydata, który zaczął walczyć o drugie miejsce wyścigu - komentował w "Poranku Radia TOK FM" Andrzej Bobiński z Polityki Insight. Ocenił przy tym, że to dla Mentzena bardzo trudny moment, bo choć idzie mu świetnie i zbliża się coraz bardziej do Karola Nawrockiego (według niektórych sondaży wyprzedza kandydata popieranego przez PiS), to ma bardzo duży problem z przebiciem się do starszego elektora. Stąd zdaniem rozmówcy Karoliny Lewickiej Mentzen "uśmiecha się do wyborców, których jeszcze nie pozyskał". A z drugiej - dla pozyskania poparcia - zaczyna mówić rzeczy, które niekoniecznie spodobają się twardemu elektoratowi Konfederacji.
- Zakładam, że w ciągu najbliższych 2-3 tygodni zobaczymy, czy to działa. Czy jest tak, że cały czas rośnie i zaczyna zdobywać nowych wyborców wokół poglądów, które teraz głosi, czy jednak zaczyna tracić (w twardym elektoracie) i nie jest w stanie się przebić przez beton - dopowiedział.
Janusz Korwin-Mikke politycznym ojcem Mentzena?
Podczas wywiadu na Kanale Zero Mentzen mówił też m.in.: "W moim świecie idealnym studia są płatne". Przyznał także, że "nie prowadzi rozmyślań na temat uczuć do Władimira Putina". - Uważam go za wielkiego zbrodniarza i tak nienawidzę rzeczy, które robi - stwierdził. W ocenie dr Anny Materskiej-Sosnowskiej, też gościni TOK FM, wypowiedzi Mentzena pokazują, że jest on "nieodrodnym synem politycznym swojego lidera", czyli Janusza Korwin-Mikkego. - To są hasła na mniej więcej na tym poziomie - oceniła ekspertka z Uniwersytetu Warszawskiego i Fundacji Batorego.
Według politolożki lider Konfederacji, ma spory problem: udziela bardzo mało wywiadów. Po drugie: tylko w kanałach, które mu pasują. - Wiemy, dlaczego był to teraz Kanał Zero. To wspólna gra pomiędzy tymi politykami w myśl zasady: jest jeden przeciwnik i jest nim Rafał Trzaskowski - wyjaśniła.
Andrzej Bobiński zwrócił uwagę, że w sprawie wywiadów Mentzen ma "dosyć zgrabną opowieść". Bo powtarza, że Rafał Trzaskowski nie chodzi do mediów, które są mu nieprzychylne. - TVN jest w uniwersum Rafała Trzaskowskiego, więc on sobie będzie tam chodził. Ale już nie przyjdzie do Kanału Zero czy na przykład do Republiki. "Nie czyńcie mi więc zarzutu z tego, że ja nie chodzę do mediów liberalnych czy do miejsc mainstreamowych, bo chodzę" - zdaje i się mówić. Po czym wymienia dziennikarzy, z którymi chętnie rozmawia, czyli Bogdana Romanowskiego i Roberta Mazurka - mówił komentator "Poranka Radia TOK FM".
Mentzen rośnie w siłę. 'Za 4-5 tygodni powinni się zrównać'
'Sen Jarosława Kaczyńskiego jest nam już przyśniony'
- A jakie znaczenie ma w tej kampanii Andrzej Duda? Było ostatnio spotkanie z liderem Konfederacji, drugie, a chwilę później też zdjęcia Andrzeja Dudy z Karolem Nawrockim - pytała Karolina Lewicka.
- Prezydent Duda jak zwykle próbuje uprawiać wewnętrzną małą gierkę. Czy skutecznie? Nie sądzę. Poza tym myślałam, że już wchodzimy w ten etap kampanii, że PiS musi jednak zradykalizować swój język do Sławomira Mentzena. A takie wspólne jeszcze obejmowanie i przytulanie może się dla PiS u naprawdę źle skończyć - odpowiedziała ekspertka z Uniwersytetu Warszawskiego i Fundacji Batorego.
Andrzej Bobiński przyznał z kolei, że nie wie do końca, w co gra prezydent Andrzej Duda. - Niekiedy zadaję sobie pytanie, czy sam prezydent wie, w co gra prezydent. Natomiast mam głębokie przekonanie, że wokół prezydent Dudy jest środowiska polityków i publicystów, którzy mają nadzieję, że kończy się władza, jaka ma nad prawicą Jarosław Kaczyński - stwierdził. I dodał, że trwająca kampania w dużej mierze jest o tym, żeby na zgliszczach powstało coś nowego. I to w tym kierunku szły pytania Krzysztofa Stanowskiego w czasie rozmowy z Mentzenem. A to oznacza, że to, co robi Stanowski, jest w największym stopniu zagrożeniem dla Nawrockiego.
'Mentzen: kozak w necie, niekoniecznie w świecie' [705. Lista Przebojów TOK FM]
- Sen Jarosława Kaczyńskiego, żeby nie było nic po prawej stronie, jest już przyśniony. Tym można też tłumaczyć nieatakowanie Konfederatów i Mentzena przez np. Koalicję Obywatelską. To jest właśnie nowa próba ułożenia (sceny politycznej) - oceniła Materska-Sosnowska.